Zamknij

"Na moje w c*uj słaby numer!" Dymy przed walką sportowca z Torunia!

08.00, 16.09.2022 A.J.
Skomentuj fot. Facebook/HIGH League
REKLAMA

Do hitowego starcia z udziałem sportowca z Torunia został jeden dzień. Już w sobotę 17 września w Arenie Gliwie odbędzie się czwarta gala High League. Jedną z walk będzie starcie torunianina Denisa Załęckiego z byłym bokserem Arturem Szpilką. 

Załęckiego nie trzeba nikomu w Toruniu przedstawiać. To znany sportowiec z naszego miasta. Związany jest z takimi organizacjami jak Gromda i The War, którą sam założył.Sportowiec angażuje się również w wiele akcji charytatywnych, ale nie tylko.

[ZT]40244[/ZT]

Walka ze Szpilką

To niewątpliwie będzie pojedynek, który spodoba się amatorom sportów walki. Torunianin zawalczy z Arturem Szpilką. Dla wielu to hitowe stracie, które ogłoszono w połowie lipca. 

Na kilka dni przed walką - w środę 14 września doszło do konfrontacji między zawodnikami. Nie obyło się bez kontrowersji i emocji, mimo, że do tej pory zawodnicy mieli dobre relacje.

 

Poszło o kolejność wchodzenia do klatki, Artur Szpilka nie chciał zmian w tej kwestii, mimo, że Denis Załęcki wciąż zmaga się z kontuzją.

-  Ja chciałem wyjść wyjątkowo z tej sytuacji jako drugi, ponieważ jestem/będę na silnych lekach przeciwbólowych. Też pod kroplówkę najprawdopodobniej się podłącze, żeby nie czuć bólu nogi, bo mam naderwane więzadła krzyżowe i boczne, więc muszę się nafaszerować innymi lekami, żeby się mocno pod budzić i parę przed treningówek w siebie wj**ać. Z tego powodu chciałem wyjść od razu do klatki, jak on już będzie i się od razu napi**dalać, a nie czekać 15 minut zanim on pomalutku z piosenką wejdzie do klatki. Jako, że jesteśmy kolegami, to poprosiłem o tą przysługę czy mógłby mi zejść z drogi i puścić mnie jako drugiego. Wychodzi jako drugi, bo jest większym ode mnie nazwiskiem, ale poprosiłem go, żeby jako mój kolega może nie dobry, ale znajomy dobry… już się plączę. Bo będzie mi wtedy łatwiej wyjść do walki i zmotywować. Po prostu z bólu przez nogę

- powiedział Denis Załęcki

Cała konfrontacja dostępna jest poniżej.

Denis kontuzjowany, ale walka się odbędzie

Denis Załęcki wypowiedział się na temat swojej kontuzji w wywiadzie z Mateuszem Kaniowskim. Sportowiec przyznał, że ma zerwane więzadło krzyżowe w kolanie i naderwane boczne, ale z walki nie rezygnuje.

Pojawiły się głosy, że zawodnik jest zdrowy, a cała sprawa to ustawka z trenerem. 

- Przysięgam Ci na śmierć mojej córeczki no przecież nie żartuje sobie! No jest lipa, ale nie jestem mięczakiem. Wyjdę bez ręki walczyć. Dlatego widzę swoją szansę w pierwszej rundzie. Potem ta noga może nie wytrzymać.  Cierpiałem, ale trenowałem. Mam najlepszego trenera od motoryki z Warszawy i w Toruniu. Zapi**dalam, cały czas wzmacniam. Nie będę Ci pokazywał, która to noga, bo zaraz to kamera… Ale jest ku**a lipa no nie, ale co – jakoś się trzymam

- powiedział Denis Załęcki

Walka odbędzie się w najbliższą sobotę (17 września) w Arenie Gliwice.

Zobacz także:

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (11)

ElanowiecElanowiec

7 9

Jestem za Denisem, ale jak Szpilka trafi to nie będzie co zbierać :( Bokser to bokser 08:29, 16.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dejwdejw

13 0

coś tu śmierdzi poddaniem przez niby kontuzje!!! 08:49, 16.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MMA.PLMMA.PL

11 0

Niestety Denis nie ma szans. Szpilka rozpoczynający karierę w KSW nie może sobie pozwolić na porażkę w innej organizacji. Zakończy to w 1 rundzie nokautem, albo podaniem a później Denis "zwali" na kontuzję". 09:01, 16.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AntyfanAntyfan

12 0

Denis=Pe**s, oby Szpilka wygrał i zaorał go i Was co go tak promujecie! 09:17, 16.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Djenis Djenis

8 0

Żałosne gadanie. Tylko *%#)!& ujawnia swoją piętę ahillesową przed walką. Jakby miał kontuzje zaden lekarz sportowy nie dopuściłby go do walki z taką mogą. Szpilka musi wygrac6 bo jedt bardziej medialny. A penis musi mieć wymówkę czemu przegral po 15 sekundach. Jednym strzale na gębę i lowkickiem na chore kolano. O jeszcze przysięga na horom curke. Zenada. Ale na pewno kilku baranow znajda zeby chcieli to obejrzeć 10:34, 16.09.2022

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

HLHL

1 5

No trochę racji w tym masz, ale jeśli faktycznie kontuzja jest i Denis z nią zawalczy i przegra to mimo wszystko szacun 11:07, 16.09.2022


QtikQtik

1 0

Kontuzje to denis ma, ale od urodzenia. 21:47, 20.09.2022


koszarypaniekoszarypanie

12 0

Proszę nie promować patologi. 12:03, 16.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

QpaQpa

7 0

Gumowy łeb będzie walczył z patolem.w Toruniu.... Kiedy mu wybija ten sport z głowy... 13:55, 16.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GenioGenio

3 0

Jak się ma kontuzje to się nie walczy!! 08:43, 17.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZenekZenek

0 0

To nie była walka w wykonaniu tego Denisa .....to nie Bad Boy to BEBIKO..
Denis BEBIKO Załęcki........ 12:39, 22.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%