Naprawa auta, zalanie mieszkania, zepsuta pralka i rachunek za prąd, który wprawił rodzinę w osłupienie. Gdy wydawało się, że limit pecha został wyczerpany, przestał działać piec gazowy. Dla pani Martyny i jej bliskich oznacza to nie tylko kolejny wydatek, ale przede wszystkim brak ciepłej wody dla małych dzieci.