Widok mroził krew w żyłach. Trzy rozbite samochody, jeden przewrócony na bok, osoby zakleszczone w pojazdach i tłum gapiów stojących tuż przy miejscu zdarzenia. W sobotę 14 lutego na rondzie Polskich Olimpijczyków wyglądało to jak jeden z najpoważniejszych wypadków ostatnich miesięcy.