Po miesiącach śledztwa jest zarzut. Nowe informacje po zderzeniu tramwajów w Toruniu.
::addons{"type":"alert"}
Do wypadku doszło 16 sierpnia 2025 roku na ulicy Józefa Ignacego Kraszewskiego w Toruniu. O godzinie 10:41 służby otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch tramwajów w rejonie przystanku Osiedle Młodych.
Na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej oraz cztery zespoły ratownictwa medycznego. W wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało 12 osób. Ranni byli sukcesywnie transportowani do szpitali.
::news{"type":"see-also","item":"70450"}
Przez wiele godzin występowały również poważne utrudnienia w ruchu.
Krótko po zdarzeniu swoje pierwsze ustalenia przekazała toruńska policja.
Jak informował w rozmowie z Dzień Dobry Toruń mł. asp. Sebastian Pypczyński, ówczesny oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, wstępne ustalenia wskazywały na błąd jednego z motorniczych.
– Wstępne ustalenia policjantów będących na miejscu wykazały, że motorniczy jednego pojazdu w wyniku niedostosowania prędkości do warunków ruchu uderzył w tył tramwaju znajdującego się na przystanku Osiedle Młodych
– mówił wówczas rzecznik toruńskiej policji.
Od początku sprawa była prowadzona pod nadzorem prokuratury, a śledczy rozpoczęli gromadzenie dokumentacji i przesłuchiwanie świadków.
Dwa dni po wypadku opublikowaliśmy nagranie przesłane przez Czytelnika, wykonane wewnątrz jednego z tramwajów.
::news{"type":"see-also","item":"70464"}
Film trwał zaledwie kilkanaście sekund, ale pokazywał moment poprzedzający zderzenie. Tramwaj powoli zbliżał się do przystanku, pasażerowie przygotowywali się do wysiadania, gdy nagle spokojną atmosferę przerwał potężny huk.
Na nagraniu słychać było trzask, odgłos uderzenia oraz gwałtowny wstrząs. Szczególnie przejmujące były reakcje pasażerów, w tym krzyki dzieci, które znalazły się w środku zdarzenia.
Teraz w sprawie pojawiły się nowe informacje. Jak poinformowały toruńskie „Nowości”, śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową Toruń Centrum–Zachód zbliża się do końca. Jednocześnie śledczy przedstawili zarzut motorniczemu kierującemu tramwajem Konstal. Informację tę potwierdziła „Nowościom” Izabela Oliver, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
– Motorniczemu przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa z artykułu 173 paragraf 2 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Obecnie trwają czynności procesowe zmierzające do weryfikacji złożonych przez podejrzanego wyjaśnień
– przekazała rzeczniczka.
Prokuratura czeka jeszcze na opinię biegłego Jak wynika z informacji przekazanych przez „Nowości”, śledczy pozyskali już dodatkową dokumentację z Miejskiego Zakładu Komunikacji w Toruniu.
Prokuratura oczekuje jeszcze na uzupełniającą opinię biegłego z zakresu ruchu drogowego i rekonstrukcji zdarzeń drogowych. Dopiero po analizie tego materiału będzie możliwe podjęcie kolejnych decyzji procesowych.
Za nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz