Dziewięć radiowozów, straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego i policyjne poszukiwania. Takie sceny rozegrały się w środowy wieczór, 1 lipca, w Woli Sosnowej w gminie Lubraniec. Mieszkańcy mówią o prawdziwej obławie i strachu przed agresywnym mężczyzną, którego od dawna uważają za osobę nieobliczalną. Policja przedstawia jednak znacznie bardziej stonowaną wersję wydarzeń i podkreśla, że interwencja dotyczyła konfliktu rodzinnego.