Blisko rok po wydarzeniach, które wstrząsnęły Toruniem, sprawa tajemniczego "strzelca z Warszawskiej" ponownie trafiła na wokandę. W piątek, 3 lipca, Sąd Rejonowy w Toruniu rozpatrywał zażalenie Marcina Lewickiego na umorzenie śledztwa. Poszkodowany dziennikarz i jego pełnomocnik przekonywali, że sprawa została zbyt szybko zamknięta, a sprawca nadal może stanowić zagrożenie.