Na sygnale

Zamknij
Niepokojące sygnały napływają od mieszkańców jednej z miejscowości w powiecie aleksandrowskim. Jak informuje Straż Gminna, w godzinach wieczornych i nocnych po okolicy mają poruszać się nieznane osoby, które sprawdzają posesje i zachowanie zabezpieczeń budynków. Mundurowi apelują o wzmożoną czujność i natychmiastowe zgłaszanie wszelkich podejrzanych sytuacji.
Wystarczyła chwila, by zwykła wizyta w sklepie zamieniła się w sprawę dla policji. Dwie kobiety, które przyjechały do Inowrocławia spoza miasta, nie spodziewały się, że ich zachowanie zwróci uwagę ochrony. To jednak był dopiero początek. Kolejne ustalenia funkcjonariuszy sprawiły, że sprawa przybrała znacznie poważniejszy obrót.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w piątkowy wieczór w powiecie toruńskim. Samochód osobowy uderzył w drzewo, a chwilę później stanął w płomieniach. Niestety życia kierowcy nie udało się uratować.
To był jeden z najpoważniejszych wypadków komunikacyjnych w Toruniu w 2025 roku. W zderzeniu dwóch tramwajów rannych zostało 12 osób, a dramatyczne nagranie z wnętrza pojazdu obiegło lokalne media. Teraz, po blisko roku śledztwa, prokuratura przekazała nowe informacje. Jak ustaliły toruńskie „Nowości”, zarzuty usłyszał motorniczy jednego z tramwajów.
Toruńska starówka od lat zmaga się z problemem kierowców ignorujących przepisy. Kolejna wspólna akcja policji i straży miejskiej pokazuje, że problem wciąż jest aktualny. W ciągu zaledwie trzech dni funkcjonariusze przeprowadzili blisko 100 interwencji, a dziesiątki kierowców musiały liczyć się z mandatami, blokadami i dalszymi konsekwencjami.
Służby ratunkowe interweniowały w czwartek po południu na autostradzie A1 w rejonie Brzozy pod Toruniem. Doszło tam do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego. Na miejsce skierowano straż pożarną i zespół ratownictwa medycznego. Jedna osoba została poszkodowana i trafiła do szpitala.
W czwartek, 11 czerwca, przed Sądem Okręgowym w Toruniu rozpoczął się proces 19-letniego obywatela Wenezueli oskarżonego o zabójstwo 24-letniej Klaudii K. Po odczytaniu aktu oskarżenia sąd wyłączył jawność postępowania. Zobaczcie zdjęcia wykonane przed rozpoczęciem niejawnej części rozprawy.
Strażacy, ratownicy medyczni i policjanci zostali wezwani do zdarzenia drogowego na drodze krajowej nr 15 w okolicach Lubicza. W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych jedna osoba została poszkodowana.
Służby ratunkowe zostały postawione na nogi po zderzeniu, do którego doszło na jednym z odcinków drogi krajowej nr 15 w powiecie toruńskim. W zdarzeniu uczestniczyły samochód osobowy i dostawczy. Na miejsce skierowano strażaków, ratowników medycznych i policję. Dwie osoby wymagały pomocy medycznej i zostały przewiezione do szpitala.
Dokładnie rok po tragedii, która wstrząsnęła Toruniem, przed sądem rozpoczął się proces 19-letniego obywatela Wenezueli oskarżonego o zabójstwo Klaudii K. Jeszcze przed wyłączeniem jawności postępowania prokurator odczytał zarzuty. Ich treść była drastyczna. Na sali wybrzmiały także informacje o samym oskarżonym – to koszykarz i ojciec półtorarocznego dziecka.
Chwila nieuwagi mogła skończyć się tragedią. W środę, 11 czerwca, przed południem w rejonie Placu św. Katarzyny doszło do potrącenia kobiety. Piesza przechodziła przez przejście na zielonym świetle, gdy została uderzona przez skręcający samochód. Poszkodowana trafiła do szpitala.
Dokładnie rok po wydarzeniach, które wstrząsnęły Toruniem, przed sądem ma rozpocząć się jeden z najgłośniejszych procesów ostatnich lat. O godzinie 10 ma ruszyć sprawa 19-letniego obywatela Wenezueli oskarżonego o zabójstwo 24-letniej Klaudii K. Młoda kobieta została brutalnie zaatakowana
Chwila brawury kosztowała go bardzo dużo. 18-letni kierowca Volvo postanowił celowo wprowadzić samochód w poślizg na ulicach Rypina. Nie wiedział jednak, że całe zdarzenie obserwują policjanci. Kontrola zakończyła się wysokim mandatem, punktami karnymi i utratą prawa jazdy.
Makabryczne odkrycie w jednym z mieszkań w Wąbrzeźnie. Policjanci znaleźli w zamrażarce płód dziecka zawinięty w ręcznik. W lokalu przebywała 33-letnia kobieta, która przyznała, że było to jej nienarodzone dziecko. Sprawą zajmuje się prokuratura, a odpowiedzi na kluczowe pytania mają przynieść wyniki sekcji zwłok.
Przez wiele godzin policjanci przeczesywali teren Bydgoskiego Przedmieścia i okolic w związku z atakiem, do którego doszło przy ul. Mickiewicza. Poszukiwany mężczyzna został odnaleziony w środku nocy. Zatrzymania dokonali kryminalni ze Śródmieścia.