Na sygnale

Zamknij
Nagrania, które pojawiły się w internecie, wywołały spore poruszenie. Widać na nich grupę mężczyzn biegnących ulicą, a chwilę później słychać odgłosy przypominające strzały. Do zdarzenia doszło w Złejwsi Małej pod Toruniem. Policja potwierdza, że prowadzi czynności i ustala osoby uczestniczące w zbiegowisku. Nieoficjalnie mówi się o porachunkach pseudokibiców.
Choć spalony bus został już usunięty z jezdni, kierowcy nadal muszą uzbroić się w cierpliwość. Na miejscu wciąż pracują służby, a korki na Szosie Lubickiej są ogromne. Zatory sięgają aż okolic sklepu Lidl na Lubickiej, a przejazd przez jedno z kluczowych skrzyżowań w mieście nadal jest utrudniony.
Poważne utrudnienia czekają kierowców poruszających się po jednej z głównych arterii Torunia. Na Szosie Lubickiej doszło do pożaru busa, który postawił na nogi służby ratunkowe. Na miejscu pracują strażacy, a skutki zdarzenia odczuwają setki kierowców. W rejonie akcji tworzą się duże korki, a przejazd w kierunku Rubinkowa jest znacznie utrudniony.
Nielegalne wyścigi, spotkania miłośników szybkiej jazdy i kierowcy próbujący zamieniać miejskie ulice w tor wyścigowy – właśnie na takich uczestnikach ruchu skupili się toruńscy policjanci podczas nocnej akcji przeprowadzonej w powiecie toruńskim. Mundurowi skontrolowali blisko 200 pojazdów, a efektem działań były dziesiątki mandatów, zatrzymane dowody rejestracyjne i utrata uprawnień przez dwóch kierowców.
Wieczorna interwencja służb postawiła na nogi ratowników WOPR, strażaków, policjantów i zespół ratownictwa medycznego. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, który miał znajdować się w rejonie mostu kolejowego w Toruniu i deklarować zamiar skoku do Wisły. Rozpoczęły się intensywne poszukiwania prowadzone zarówno z wody, jak i z lądu.
Pożar magazynu z chemikaliami przy ul. Barskiej i wysłany do mieszkańców alert RCB wywołały pytania o bezpieczeństwo. Czy w powietrzu pojawiły się niebezpieczne substancje? Na miejscu pracują specjaliści monitorujący sytuację.
Przy ul. Barskiej we Włocławku, na terenie zakładu Chemikor, wybuchł pożar, który błyskawicznie objął magazyny, w których składowane były materiały chemiczne. Ze względów bezpieczeństwa rozpoczęto ewakuację pobliskiego szpitala. Na miejscu pracują liczne zastępy straży pożarnej, a nad miastem unoszą się gęste kłęby dymu.
Po publikacji listu Czytelnika krytykującego nocną prohibicję otrzymaliśmy kolejny głos. Tym razem od mieszkanki Torunia, która uważa, że ograniczenie sprzedaży alkoholu po godzinie 22:00 jest potrzebne. Jak przekonuje, mieszkańcy od lat ponoszą konsekwencje nocnych awantur, hałasów i interwencji służb, a miasto w końcu postanowiło zareagować.
Spokojny i ciepły dzień może zakończyć się bardzo niespokojną nocą. Synoptycy wydali dla naszego regionu ostrzeżenie drugiego stopnia przed groźnymi burzami. Prognozy przewidują nie tylko intensywne opady deszczu, ale także bardzo silny wiatr i lokalne opady gradu. Najbardziej niebezpieczne zjawiska mają pojawić się już wieczorem i utrzymać do niedzielnego poranka.
Nocna akcja służb na krajowej „91”. Ciężarówka przewożąca żywy drób przewróciła się na bok, a droga została całkowicie zablokowana. Na miejscu pracowali strażacy, ratownicy medyczni, policja i weterynarz.
Spór wokół Marszu dla Bezpieczeństwa w Toruniu nie kończy się wraz z zejściem uczestników z ulic. Po wydarzeniu głos zabrali działacze Razem Toruń, którzy oskarżyli środowiska narodowe o wykorzystywanie tragedii do celów politycznych. Ostra odpowiedź organizatora marszu wywołała kolejną falę komentarzy i pokazała, jak bardzo podzielona jest opinia publiczna.
Od 1 lipca w Toruniu zacznie obowiązywać zakaz sprzedaży alkoholu na wynos między godziną 22:00 a 6:00. Decyzja radnych wywołuje jednak skrajne emocje. Do naszej redakcji napisał mieszkaniec, który uważa, że nowe przepisy nie rozwiążą problemów związanych z nadużywaniem alkoholu, a jedynie ograniczą wolność zwykłych mieszkańców.
Groźnie wyglądające zdarzenie z udziałem hulajnogi i samochodu osobowego miało miejsce w środę po południu przy ul. Łyskowskiego w Toruniu. Na miejscu pojawili się policjanci, którzy ustalili, że 13-letni użytkownik hulajnogi wjechał na przejście dla pieszych bezpośrednio przed nadjeżdżający samochód. Choć nikomu nic się nie stało, sprawa trafi do sądu rodzinnego.
Dokładnie tydzień po rozpoczęciu procesu w sprawie jednej z najgłośniejszych zbrodni we współczesnej historii Torunia odbyła się kolejna rozprawa dotycząca zabójstwa 24-letniej Klaudii K. w Parku Glazja. Przed Sądem Okręgowym ponownie pojawił się oskarżony obywatel Wenezueli. Postępowanie toczy się jednak za zamkniętymi drzwiami, a informacji o jego przebiegu jest niewiele.
Mieszkaniec powiatu radziejowskiego chciał wyremontować swoją nieruchomość i podpisał umowę z wykonawcą. Przekazał mu 10 tysięcy złotych zaliczki, licząc na szybkie rozpoczęcie prac. Zamiast remontu doczekał się jednak ciszy. Budowlaniec przestał odbierać telefony i zniknął. Po kilku miesiącach poszukiwań policjanci namierzyli 30-latka. Jak ustalili śledczy, od początku nie zamierzał wywiązać się z umowy.