Bił go butelką, kopał po głowie, a gdy przestał dawać oznaki życia, poszedł spać. W Toruniu zapadł wyrok.
::addons{"type":"alert"}
Sąd Okręgowy w Toruniu skazał 2 czerwca 2026 roku Kamila D. na 14 lat pozbawienia wolności za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć pokrzywdzonego. Wyrok zapadł w sprawie, która wstrząsnęła mieszkańcami lewobrzeżnej części Torunia.
Śledczy ustalili, że tragedię poprzedzały liczne awantury i przemoc.
Jak wynika z ustaleń prokuratury, pokrzywdzony mieszkał w lewobrzeżnej części Torunia i zapraszał do swojego mieszkania różne osoby. Wśród nich był również Kamil D., który początkowo tam pomieszkiwał, a później zamieszkał na stałe.
Według śledczych między mężczyznami często dochodziło do konfliktów.
– Pokrzywdzony widywany był z zasinieniami na twarzy. Nadto, jak ustalono zamykany na klucz
– mówi prok. Izabela Oliver, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
Do tragedii doszło w nocy z 21 na 22 stycznia 2025 roku. Jak ustaliła prokuratura, podczas kolejnej awantury Kamil D. wielokrotnie uderzał pokrzywdzonego tępym narzędziem w postaci butelki w okolice głowy. Miał również kopać go obutą stopą.
– W pewnym momencie pokrzywdzony upadł na ziemię. Nie dawał oznak życia. Kamil D. poszedł spać, a po kilku godzinach, po przebudzeniu zauważył, że pokrzywdzony nie daje oznak życia – mówi prok. Oliver.
Policję zawiadomił dopiero znajomy oskarżonego, z którym ten wcześniej pił alkohol.
Obrażenia, których doznał pokrzywdzony, były ogromne. Biegli stwierdzili liczne otarcia i zasinienia twarzy, masywne podbiegnięcia krwawe, rany głowy, krwiaki wewnątrzczaszkowe oraz złamania żeber od piątego do dziewiątego po lewej stronie.
Bezpośrednią przyczyną śmierci był uraz czaszkowo-mózgowy. Zdaniem śledczych obrażenia stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.
Sąd Okręgowy w Toruniu uznał Kamila D. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 156 § 1 pkt 2 i § 3 kodeksu karnego w związku z recydywą. Sąd przyjął, że działał on w zamiarze bezpośrednim i wymierzył mu karę 14 lat pozbawienia wolności.
Dodatkowo orzeczono wykonywanie kary w systemie terapeutycznym. Wyrok nie jest prawomocny.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz