Liczyła się każda sekunda. Gdy 8-letnia dziewczynka zakrztusiła się i przestała oddychać, na miejsce natychmiast ruszyli policjanci i strażacy. Dzięki ich szybkiej reakcji dziecko udało się uratować.
::addons{"type":"alert"}
Do zdarzenia doszło w minionym tygodniu w Rypinie. Wieczorem dyżurny policji otrzymał dramatyczne zgłoszenie dotyczące 8-letniej dziewczynki, która zakrztusiła się i przestała oddychać.
W tym czasie zespół ratownictwa medycznego był zadysponowany do innego zdarzenia i nie mógł natychmiast dotrzeć na miejsce.
Pod wskazany adres skierowano patrol policji z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego. Równocześnie do mieszkania przyjechali strażacy.
Po wejściu do środka funkcjonariusze zastali leżącą na podłodze, nieprzytomną dziewczynkę. Dziecko było już sine, a strażacy rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy.
Sytuację dodatkowo komplikował fakt, że nikt nie wiedział, co dokładnie doprowadziło do zakrztuszenia.
Mimo stosowania kolejnych metod ratunkowych początkowo nie było efektów. Funkcjonariusze nie przerwali jednak działań.
Przełom nastąpił po wspólnie przeprowadzonej resuscytacji.
Dziewczynce wróciły czynności życiowe. Strażacy natychmiast podali jej tlen, który mieli na wyposażeniu. Mimo to dziecko nadal naprzemiennie odzyskiwało i traciło przytomność.
Policjanci oraz strażacy cały czas monitorowali jej stan i opiekowali się nią do momentu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.
Po przyjeździe karetki 8-latka została przewieziona do szpitala, gdzie pozostała na obserwacji.
Służby podkreślają, że ogromne znaczenie miała błyskawiczna reakcja funkcjonariuszy oraz ich współpraca podczas prowadzonej akcji ratunkowej. Dzięki opanowaniu, doświadczeniu i determinacji policjantów oraz strażaków udało się uratować życie dziewczynki.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz