Zamknij

Zagrają bez lidera. "Strata punktów będzie porażką". Energa staje do walki o kolejne ligowe punkty

22.11, 16.11.2015 Michał Malinowski
Skomentuj Grzegorz Adamiak (na pierwszym planie) liczy na komplet punktów we wtorkowym meczu Fot. M. Malinowski
REKLAMA

Tenisiści Energi Manekina Toruń podejmą we wtorek, w toruńskiej Arenie, ostatni zespół Superligi – LKS Odra Głoska Metraco Miękinia. Torunianie czekają na zwycięstwo ponad dwa miesiące. 

Podopieczni Grzegorza Adamiaka nie mogą zaliczyć początku sezonu do udanych. W sześciu dotychczasowych  meczach, tylko raz odchodzili od stołu z podniesionym czołem. Było to 8 września,  w spotkaniu z Morlinami Ostróda. Po drodze były już same porażki, z Polonią Bytom, Dekorglassem Działdowo, Kolpingiem Frac Jarosław, Bogorią Grodzisk Mazowiecki i Olimpią Grudziądz. 

W ostatnim spotkaniu z Olimpią, torunianie byli bliscy przywiezienia przynajmniej jednego punktu. Zawiódł Cazuo Matsumoto, który przy prowadzeniu 2:0 z Patrykiem Zatówką, nie potrafił wykorzystać szansy i w konsekwencji przegrał 2:3

[ZT]714[/ZT]

W tabeli, torunianie są na ósmym miejscu. Ich najbliższy rywal zamyka ligową stawkę z dorobkiem zaledwie dwóch punktów, w przegranych meczach 2:3 z Bogorią Grodzisk Mazowiecki i Politechniką Rzeszów. 

- Mamy nadzieje wygrać za trzy punkty. Strata jakicholwiek będzie porażką. Wydaje się, że Chen Wexing nie powinien mieć problemów z pokonaniem swoich rywali, którzy chyba jeszcze nie mieli okazji grać z tak dobrym defensorem. Oczywiście, liczę też na Konrada Kulpę – mówi Grzegorz Adamiak, trener Energi Manekina Toruń.

Zespół z Miękini oparty jest na młodych zawodnikach. Najbardziej doświadczonym jest 24-letni Piotr Chodorski, wielokrotny medalista młodzieżowych mistrzostw Polski oraz brązowy medalista mistrzostw Europy kadetów z 2005 roku w singlu. O rok młodszy jest Norbert Wasylkowski, również medalista mistrzostw Polski juniorów oraz młodzieżowych mistrzostw Polski. Trzon pierwszego zespołu tworzą jeszcze najmłodsi - Michał Bańkosz i Adrian Dugiel

- Trudne zadanie przed Tomaszem Kotowski, który zastępuje Cazuo Matsumoto. Brazylijczyk wypełnia obowiązki reprezentacyjne. Tomek w pojedynku z Michałem Bańkoszem lub Adrianem Dugielem ma duże szanse na triumf. Zresztą już przed dwoma laty pokazał, że potrafi wygrywać w Superlidze, pokonując Daniela Bąka – dodaje Grzegorz Adamiak

(Fot. M. Malinowski)

Wtorkowe spotkanie rozpocznie się o 18.

(Michał Malinowski)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (5)

YetiYeti

2 0

Po wygraną panowie w koncu 22:27, 16.11.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UbuUbu

2 0

Tym razem musi być zwycięstwo i to za trzy punkty 22:28, 16.11.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UfoUfo

2 0

Do boju chłopy 22:29, 16.11.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RamboRambo

2 0

Musi być zwycięstwo 22:30, 16.11.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

amberkaamberka

2 0

Trzymam kciuki za wygraną tenisistów! 08:57, 17.11.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%