Na pasach we Włocławku monitoring zarejestrował skrajnie niebezpieczną sytuację z udziałem samochodu Straży Miejskiej. Nagranie szybko trafiło do internetu i wywołało falę komentarzy.
Do zdarzenia doszło na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu ul. Kaliskiej i Planty we Włocławku.
Na nagraniu z monitoringu widać jadący w kierunku centrum samochód Straży Miejskiej, który zbliża się do oznakowanego przejścia dla pieszych.
Pojazd nie zwalnia przed pasami, mimo że znajduje się tam pieszy. Wyszedł on nagle zza samochodu jadącego w przeciwnym kierunku, który nie ustąpił mu pierwszeństwa podczas wejściu na przejście.
W pewnym momencie dochodzi nawet do kontaktu samochodu strażników z mężczyzną przechodzącym przez jezdnię.
::video{"type":"single","item":"6384"}
Nagranie bardzo szybko zaczęło krążyć w internecie i wzbudziło duże emocje wśród mieszkańców. W komentarzach pojawiły się pytania o sposób jazdy funkcjonariuszy oraz bezpieczeństwo pieszych na przejściach.
O sprawę zapytaliśmy rzecznika Straży Miejskiej we Włocławku Dariusza Rębiałkowskiego.
Jak poinformował, strażniczka kierująca pojazdem została ukarana.
- Strażniczka, która popełniła wykroczenie w ruchu drogowym została ukarana mandatem karnym w wysokości 1500 zł oraz naliczono jej 15 punktów karnych - przekazał DD Dariusz Rębiałkowski.
To jednak nie koniec konsekwencji.
Jak słyszymy, wszczęto również wewnętrzne postępowanie wyjaśniające dotyczące całej sytuacji. Jego przedmiotem jest m.in. ustalenie, dlaczego radiowóz nie zatrzymał się po zdarzeniu. Próbowaliśmy ustalić, skąd przełożeni dowiedzieli się o "wyczynie" strażniczki, czy z internetu. Wstępne ustalenia wskazują, że sprawa była już im już znana zanim film trafił do sieci.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz