Sprawa zabiegu wykonanego poza kolejką w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim wywołała polityczną burzę. Koalicja Obywatelska podjęła wobec senatora Tomasza Lenza najbardziej radykalną decyzję.
Jeszcze kilka tygodni temu sprawa wywoływała polityczne komentarze i lawinę opinii w mediach społecznościowych. Dziś ma już konkretne konsekwencje. Senator Tomasz Lenz został wykluczony z Koalicji Obywatelskiej i klubu parlamentarnego KO. Decyzję podjęto po ujawnieniu nieprawidłowości związanych z zabiegiem wykonanym w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim.
Informację o wykluczeniu senatora przekazał w Polsat News przewodniczący klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Konwiński. Jak podkreślił, decyzja zapadła w trybie obiegowym na wniosek przewodniczącego partii.
– Decyzją prezydium partii Koalicji Obywatelskiej, na wniosek przewodniczącego, podjęto uchwałę o wykluczeniu Tomasza Lenza z partii
– powiedział Konwiński.
::news{"type":"see-also","item":"80840"}
Polityk zaznaczył również, że sprawa „szkodziła partii” i była bardzo źle odbierana przez wyborców: – Wiemy jak to było odbierane przez naszych wyborców – wskazywał przewodniczący klubu KO.
To oznacza również automatyczne wykluczenie senatora z klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.
Cała sytuacja od początku kwietnia była szeroko komentowana w Polsce. Temat podchwyciły zarówno media sprzyjające rządowi, jak i te krytyczne wobec obecnej władzy. Co ciekawe, w wielu komentarzach – także po stronie sympatyków Koalicji Obywatelskiej – pojawiały się podobne opinie. Wskazywano, że sprawa dotycząca leczenia „po znajomości” uderza w wiarygodność ugrupowania i może być politycznie bardzo kosztowna.
W sieci regularnie wracały pytania o równość pacjentów wobec systemu ochrony zdrowia, kolejki do zabiegów oraz standardy obowiązujące osoby pełniące funkcje publiczne. Dla przeciwników KO była to kolejna okazja do krytyki rządu, natomiast część wyborców koalicji otwarcie przyznawała, że sprawa jest trudna do obrony wizerunkowo.
Przypomnijmy – sprawę ujawniła Wirtualna Polska. Według publikacji, 15 marca w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim wykonano zabieg u osoby z najbliższej rodziny senatora Tomasza Lenza.
Jak opisywał portal, procedura miała zostać przeprowadzona poza standardowym systemem kolejkowym. W zabiegu uczestniczyli ordynator chirurgii oraz anestezjolog, którzy w tym czasie pełnili dyżury na swoich oddziałach. Po publikacji rozpoczęły się kontrole i wewnętrzne wyjaśnienia. Szpital powołał specjalną komisję, a działania wszczął także Narodowy Fundusz Zdrowia.
Wyniki kontroli NFZ okazały się dla placówki bardzo niekorzystne. Jak przekazała rzeczniczka kujawsko-pomorskiego oddziału NFZ Barbara Nawrocka, stwierdzono naruszenia związane z organizacją opieki medycznej podczas dyżurów.
– Szpital nie zapewnił należytej, całodobowej opieki lekarskiej w Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej oraz w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w dniu 15 marca przez udzielenie w trakcie dyżuru lekarskiego przez jedynych lekarzy będących na dyżurach w tych oddziałach, świadczenia poza systemem świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
– przekazała rzeczniczka NFZ.
W związku z wynikami kontroli na szpital została nałożona kara finansowa.
Konwiński pytany o możliwość wsparcia placówki przez KO lub senatora odpowiedział, że konsekwencje powinny ponieść osoby odpowiedzialne za decyzje podejmowane w tej sprawie: – Po wynikach tej kontroli nasze ugrupowanie zrobiło ze swojej strony to co należało, podejmując najbardziej surową decyzję – podkreślił szef klubu KO.
6 0
I bardzo dobrze zasłużył na to !!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz