Polityka

Zamknij

Toruń, Włocławek, teraz Gdańsk. Co się dzieje z zawiadomieniem senatora Lenza?

Daniel Wiśniewski Daniel Wiśniewski 10:30, 28.04.2026 Aktualizacja: 09:24, 28.04.2026
2 Toruń, Włocławek, teraz Gdańsk. Co się dzieje z zawiadomieniem senatora? Fot. Daniel Wiśniewski/Facebook Tomasz Lenz

Zawiadomienie senatora miało ruszyć śledztwo, tymczasem sprawa krąży między prokuraturami. Najpierw Toruń, potem Włocławek, teraz Gdańsk. I wciąż bez konkretu.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

Sprawa zabiegu bliskiego krewnego senatora Tomasza Lenza od początku budzi ogromne emocje – najpierw w mediach, potem w instytucjach, a teraz także w prokuraturach. I to właśnie ten ostatni wątek zaczyna wyglądać najbardziej niejednoznacznie.

Bo choć od złożenia zawiadomienia minęło już dobrych kilka dni, sprawa… wciąż nie ma swojego miejsca.

::news{"type":"see-also","item":"79596"}

Od publikacji do lawiny

Przypomnijmy – wszystko zaczęło się od publikacji Wirtualnej Polski, która opisała kulisy zabiegu w szpitalu powiatowym w Aleksandrowie Kujawskim. Według ustaleń miał on odbyć się poza standardową procedurą. Sprawa natychmiast wywołała ogólnopolską burzę. W krótkim czasie włączył się Narodowy Fundusz Zdrowia, który rozpoczął kontrolę, a temat przestał być tylko medialną historią.

Po kilku dniach milczenia głos zabrał sam senator. W opublikowanym nagraniu padły bardzo konkretne zarzuty wobec publikacji medialnych.

– Kłamstwo pierwsze, jakoby małoletnie dziecko zostało przyjęte do szpitala bez kolejki (…) Nie było kolejki

– Kłamstwo drugie, że nie było zgody na zabieg (…) Odbył się on za zgodą rodzica

– Kłamstwo trzecie, jakoby zabieg odbył się bez dokumentacji

Jeszcze dalej idzie zapowiedź konsekwencji prawnych.

– W związku z tym kierujemy do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – zapowiedział Lenz.

Wątek rodzinny również został mocno podkreślony. Żona senatora mówiła o „manipulacji”, „hejcie” i „agresji”, które – jak twierdzi – dotknęły ich dziecko.

Prokuratura? Sprawa wciąż „w drodze”

I tu zaczyna się najbardziej zaskakujący fragment tej historii. Zawiadomienie zostało złożone 16 kwietnia w Prokuraturze Okręgowej w Toruniu. Stamtąd sprawę przekazano dalej – do Prokuratury Okręgowej we Włocławku.

Na tym jednak nie koniec.

Jak ustaliliśmy, włocławska prokuratura również nie zatrzymała sprawy u siebie.

– Zawiadomienie (…) zostało przesłane do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku celem wskazania jednostki właściwej do prowadzenia postępowania w tej sprawie

– przekazała nam Małgorzata Kręcicka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Włocławku.

To oznacza jedno: sprawa nadal nie ma wyznaczonej jednostki, która faktycznie się nią zajmie.

Kukułcze jajo?

Sekwencja zdarzeń jest wymowna – Toruń przekazuje sprawę do Włocławka, Włocławek wysyła ją dalej do Gdańska. I na razie brak decyzji, kto powinien ją prowadzić.

Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o zawiadomienie dotyczące ujawnienia danych osobowych, a prokuratura ma 30 dni na podjęcie czynności sprawdzających. Problem w tym, że czas mija, a sprawa wciąż krąży między instytucjami. W praktyce wygląda to tak, jakby nikt nie chciał wziąć jej na siebie.

Spór trwa na kilku frontach

Równolegle nadal toczy się medialny i instytucjonalny spór. Narodowy Fundusz Zdrowia prowadzi kontrolę, szpital analizuje sytuację, a media publikują kolejne ustalenia.

Z jednej strony mamy stanowisko rodziny Lenzów i zapowiedź walki o dobre imię. Z drugiej – dziennikarskie ustalenia, które nie zostały wycofane.

Kluczowa decyzja należy teraz do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku – to ona ma wskazać jednostkę właściwą do prowadzenia sprawy. Do momentu publikacji artykułu nie było jeszcze odpowiedzi. Skontaktowaliśmy się z prokuraturą w Gdańsku i czekamy na stanowisko.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww

1 0

Panie TUSK już dawno powinien Pan wypier****ć łajdaka ze swoich szeregów

11:18, 28.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

ktośktoś

1 0

Nie wywali bo są z tego samego miotu...Kraść ile wlezie bo za chwilę możemy nie być przy korycie.

12:14, 28.04.2026


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%