Pytania o służbowe samochody i dojazdy do domu trafiły na biurko prezydenta Torunia. Odpowiedź ujawnia konkretne modele i zasady korzystania.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Temat służbowych samochodów w toruńskim ratuszu wrócił za sprawą wiceprzewodniczącego Rady Miasta Michała Jakubaszka. Radny zapytał nie tylko o to, jakimi autami dysponuje urząd, ale również o sposób ich wykorzystania.
Chodziło m.in. o to, czy kierowcy wożą prezydenta z domu do pracy i z powrotem, a także o pełną listę pojazdów – z markami, modelami i rocznikami.
Odpowiedź prezydenta rozwiewa część wątpliwości, ale też pokazuje, jak w praktyce wygląda korzystanie z samochodów w toruńskim ratuszu – i co istotne, nie wszystkie z nich są używane do dziś. Kluczowe są tu nie tylko modele, ale również okresy ich użytkowania oraz realna wartość rynkowa.
Jak wynika z przekazanych informacji, Urząd Miasta Torunia korzysta głównie z pojazdów wynajmowanych od miejskich spółek – Urbitoru oraz Miejskiego Zakładu Komunikacji. Sprawdziliśmy przy tym, ile takie auta mogą kosztować na rynku wtórnym.
Od spółki Urbitor ratusz korzystał m.in. ze Skody Superb z 2018 roku – auto było w użyciu od 2018 do 2025 roku. Dziś jego wartość rynkowa to około 53–80 tys. zł. Podobnie Seat Tarraco z 2020 roku, wykorzystywany w latach 2023–2025 – tutaj widełki są znacznie wyższe i wynoszą od około 70 do nawet 120 tys. zł.
Do dziś w użyciu pozostaje natomiast Volkswagen Caravelle z 2015 roku, wykorzystywany nieprzerwanie od 2015 roku. To większy, wieloosobowy pojazd, którego wartość szacuje się obecnie na około 70–80 tys. zł. W tej samej grupie „aktywnych” aut znajduje się Mitsubishi Outlander z 2025 roku – nowy model, który trafił do floty w ubiegłym roku i nadal jest użytkowany. W jego przypadku mówimy już o znacznie wyższej półce – od około 230 do 260 tys. zł.
Z kolei od Miejskiego Zakładu Komunikacji w Toruniu urząd korzysta z elektrycznego modelu BYD Seal z 2025 roku, który również pozostaje w użyciu. To jeden z nowszych samochodów w zestawieniu, wyceniany na około 190–220 tys. zł.
Na tym tle wyróżnia się jedyny pojazd będący bezpośrednią własnością urzędu – Volkswagen Caravelle z 2007 roku. To zdecydowanie najstarsze auto w zestawieniu, którego wartość rynkowa wynosi dziś około 20–35 tys. zł.
W odpowiedzi pojawia się również informacja, że w razie potrzeby miasto sięgało po najem krótkoterminowy. To oznacza, że katalog pojazdów używanych przez urząd może być w praktyce szerszy, niż wynika z samej listy – szczególnie w sytuacjach wymagających dodatkowej mobilności.
Najwięcej emocji budziło pytanie o prywatne przejazdy. W odpowiedzi przyznano, że takie sytuacje mają miejsce, choć – jak podkreślono – nie są regułą.
– Podczas wypełniania obowiązków służbowych okazjonalnie zdarza się, że kierowca odbiera Prezydenta Miasta Torunia z lub odwozi do miejsca zamieszkania na terenie miasta – wynika z odpowiedzi.
Nie podano jednak szczegółowych danych dotyczących częstotliwości takich przejazdów ani odległości.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Sprawa służbowych samochodów i sposobu ich wykorzystywania regularnie wraca w wielu samorządach. Tym razem konkretne pytania padły w Toruniu, a odpowiedź – choć zawiera listę pojazdów – pozostawia też pole do dalszych interpretacji.
1 0
a kto i gdzie wozi jakubaszka i jego partyjnych przydupasów, dotyczy wszystkich opcji politycznych korzystających z pojazdow służbowych oraz prezesów spółek miejskich o których nikt nie pyta a którzy korzystają z tych pojazdów
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz