Nocna sytuacja na Bielanach zakończyła się zatrzymaniem 23-latka. Był pijany i nie potrafił wyjaśnić, skąd ma motorower.
::addons{"type":"alert"}
Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek (z 19 na 20 kwietnia), krótko po godzinie 3:00. Toruńscy wywiadowcy patrolujący osiedle Bielany zwrócili uwagę na młodego mężczyznę stojącego przy przewróconym motorowerze.
Już na pierwszy rzut oka jego zachowanie wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Szybko okazało się, że 23-latek jest pod wpływem alkoholu.
– Mężczyzna miał ponad półtora promila alkoholu w organizmie i nie był w stanie wytłumaczyć, do kogo należy znajdujący się przy nim motorower
Policjanci zabezpieczyli pojazd, a 23-latek został przewieziony do Izby Wytrzeźwień. Równolegle funkcjonariusze rozpoczęli ustalanie właściciela motoroweru.
Jeszcze tej samej nocy mundurowi sprawdzali wskazane adresy, jednak nikogo tam nie zastali.
Przełom nastąpił rano. Na Komisariat Policji Toruń Śródmieście zgłosił się 31-letni mieszkaniec miasta, który poinformował o kradzieży swojego motoroweru pozostawionego przed blokiem. Szybko potwierdzono, że chodzi o pojazd odnaleziony kilka godzin wcześniej przez patrol. Po wytrzeźwieniu 23-latek usłyszał zarzut zaboru pojazdu w celu krótkotrwałego użycia.
– Odzyskany motorower wrócił już do właściciela, a sprawca odpowie przed sądem – informują policjanci.
Młody mieszkaniec Torunia stanie teraz przed sądem. Za swoje zachowanie może usłyszeć wyrok nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz