Najpierw uszkodził samochody i worek typu big bag, potem odjechał z miejsca kolizji i wszedł do pobliskiej Żabki. Świadkowie nie pozwolili mu już odjechać dalej.
Do niebezpiecznego pijackiego rajdu doszło 2 maja wieczorem we Włocławku. Jak ustaliło DD, 69-letni kierowca nissana miał uszkodzić dwa zaparkowane samochody, a następnie wjechać jeszcze w worek big bag na odpady.
Następnie mężczyzna odjechał z miejsca kolizji... prosto do pobliskiej Żabki, gdzie kupił alkohol.

Według ustaleń DD, do pierwszego uszkodzenia auta doszło przy ul. Sucharskiego. Później kierowca przejechał na ul. Zbiegniewskiej, gdzie uderzył w stojącego na poboczu opla oraz worek typu big bag. Mimo tego odjechał dalej, do Żabki.
Całą sytuację widzieli świadkowie, którzy zaczęli reagować.
Jak ustaliliśmy, osobą, która uniemożliwiła kierowcy dalszą jazdę, była młoda kobieta mieszkająca w pobliżu, która słysząc potężny huk wybiegła z domu, żeby sprawdzić czego był wynikiem. W efekcie odnalazła pijanego 69-latka i nie pozwoliła mu uciec.
Mężczyzna ma mieszkać w pobliżu. Sąsiedzi twierdzą, że to nie pierwszy taki jego wyczyn.
Policja potwierdza interwencję, choć oficjalny komunikat obejmuje tylko część zdarzeń, do których miało dojść tego wieczoru.
- 2 maja br. około godziny 21:50 otrzymaliśmy zgłoszenie, że przy ul. Zbiegniewskiej we Włocławku kierowca pojazdu nissan uderzył w zaparkowany pojazd i worek typu big bag oraz że może on być pod wpływem alkoholu. Kiedy na miejsce przyjechali mundurowi zastali mężczyznę oraz kobietę, która uniemożliwiła kierowcy nissana odjechanie - przekazuje mł. asp. Tomasz Tomaszewski z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.
Badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości.
- Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało u 69-latka ponad 1,2 promila alkoholu. Do prowadzonej sprawy policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy - informuje policja.
69-latek został ukarany mandatem za spowodowanie kolizji. Odpowie również za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grożą mu do 3 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
DD dotarło do dwóch niezależnych źródeł twierdzących, że zatrzymany 69-latek to lekarz.
Na ten moment nie udało nam się jednak oficjalnie potwierdzić tej informacji.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz