Nie każdy problem na drodze widać od razu. Tym razem trzeba się dobrze przyjrzeć, bo jak pokazuje przykład z toruńskiego skrzyżowania, rowerzysta może łatwo "zniknąć". Nasz Czytelnik wskazuje na jedną kluczową przeszkodę.
Niczym w popularnych grach z serii "Gdzie jest Wally?" możemy zagrać w grę "Gdzie jest rowerzysta?". Przynajmniej taki sentyment bije z widomości, którą niedawno otrzymaliśmy od jednego z Czytelników.
"Dojeżdżam do pasów Legionów/Deketra, nikogo nie widzę. Widzę tylko wyjeżdżający zza zakrętu radiowóz (więc jedzie on wolno) i wystający z Dekerta przód auta. Zwalniam zatem, a na wysokości przejścia okazuje się, że ktoś tam stał z rowerem. Tyle go widziałam co na tym zdjęciu. Pewnie muszę się spodziewać mandatu...
Może warto byłoby przycinać krzaki w okolicach przejść? Na Google Maps można zobaczyć jak przejrzyste było to przejście, jak krzaki były do połowy łydki."
– przekazuje nam mieszkaniec Torunia.
Opisana sytuacja miała miejsce w poniedziałek, 13 kwietnia.
Do wiadomości załączył również screen z kamerki samochodowej, który ukazuje dokładnie sytuacje na skrzyżowaniu ulicy Legionów z Dekerta.

Fot: nadesłne
Widzicie rowerzystę?
Dla porównania wrzucamy również zdjęcie z Google Street View, o którym wspomniał nasz Czytelnik. Zdjęcie zostało wykonane w październiku 2022 roku.

Znacie więcej takich niebezpiecznych przejść/skrzyżowań? Możecie podsyłać zdjęcia na nasz ALERT24.
::addons{"type":"alert"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz