Zamknij
REKLAMA

Czy podziemny tunel pod Wisłą istnieje? Tajemnica Zamku Dybowskiego

09:02, 12.04.2016 | P.W
REKLAMA
Skomentuj
fot. Tomasz Berent

W murach Zamku Dybowskiego bywali polscy królowie i mistrzowie zakonu krzyżackiego. Był on siedzibą starostów królewskich, czyli najważniejszych współpracowników władcy. Średniowieczna legenda mówi, że w trakcie wznoszenia murów budowlańcy wykopali głęboki tunel, który łączył zamek z kościołem św. Jana. Czy to prawda?

Zamek Dybowski, znajdujący się po lewobrzeżnej części Torunia, powstał w latach 1424-1428 z inicjatywy króla Władysława Jagiełły. Był wówczas stacją celną przy granicy Królestwa Polskiego z państwem krzyżackim. Jagiełło chciał, aby popularnie zwany Dybów demonstrował przed Krzyżakami siłę i wielkość państwa polskiego.

W ciągu następnych lat zamek zmieniał swoje przeznaczenie i właściciela. W latach 1431-1435 zarządzali nim Krzyżacy, a tuż przed wybuchem wojny trzynastoletniej stanowił miejsce negocjacji pomiędzy królem Kazimierzem Jagiellończykiem a mistrzem krzyżackim. W 1474 w murach zamku przyszła na świat córka króla – Anna Jagiellonka.

W czasie wojen szwedzkich w 1656 roku Zamek Dybowski doznał poważnego uszkodzenia. Eksplozja prochu i liczne ostrzeliwania doszczętnie zrujnowały budynek. Po rozbiorach Prusacy otworzyli w zamku gorzelnię, natomiast pobliskie tereny służyły im za plac ćwiczeń garnizonu. Dybów w formie ruiny przetrwał do dziś, a archeologowie i pasjonaci historii prześcigają się w pomysłach dotyczących podziemnego tunelu.

Legenda mówi, że znajdująca się przy ulicy Żeglarskiej 16 Bazylika katedralna (dawniej po prostu kościół św. Jana) jest połączona tunelem z Zamkiem Dybowskim. Podobno na początku XIV wieku, kiedy wznoszono wieżę świątyni, budowlańcy wykorzystali o wiele więcej materiałów budowlanych, niż było potrzebne. Mówi się, że zużytkowali je do wybudowania tunelu pod Wisłą.

Według mnie tunel nie istnieje. Myślę, że ze względu na trudność konstrukcji wybudowanie go byłoby zbyt trudnym zadaniem – mówi Aleksander Żmuda-Trzebiatowski, prezes fundacji „Zamek Dybowski i Gród Nieszawa”. – Z drugiej jednak strony trzeba pamiętać, że cierpliwość ówczesnych ludzi była ogromna, więc kto wie? Zawsze warto mieć jakąś iskierkę nadziei.

Na temat tunelu powstało także wiele plotek. Podobno w czasie II wojny światowej niemieccy żołnierze prowadzili jego poszukiwania, a gdy go odnaleźli, ulokowali w nim skarb. Później jednak zamurowali wejście do podziemi.

W 1995 roku lokalne gazety opisywały pierwsze poszukiwania zorganizowane przez pasjonatów historii Torunia. Niestety, w trakcie badań konserwator zabytków przerwał dalsze prace załogi. Zarzucał poszukiwaczom brak konsultantów naukowych i stosownego wykształcenia. Obecnie zaś trudno wznowić badania, ponieważ byłyby zbyt kosztowne. Jeśli nawet legendarny tunel istnieje, to najprawdopodobniej od wielu lat jest zalany wodą.

W 2015 roku przetarg na 25-letnią dzierżawę zamku wygrała toruńska firma Dream Projects. Teraz zajmuje się nim powstała przy firmie Fundacja „Zamek Dybów i Gród Nieszawa”. Jej pracownicy chcą zagospodarować teren, aby Dybów stał się interesującą atrakcją dla turystów.

Naszym naczelnym celem jest zabezpieczenie obiektu, działania edukacyjne związane z Zamkiem Dybowskim oraz przyciąganie turystów - dodaje Żmuda-Trzebiatowski. - Chcielibyśmy wkrótce ożywić to miejsce, organizując różnego rodzaju imprezy historyczne.

[ZT]3734[/ZT]

Obecnie Zamek Dybowski jest utrzymany w formie tzw. trwałej ruiny, czyli uznaje się go za obiekt zabytkowy, egzystujący w formie zabezpieczonego reliktu.

(P.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (4)

patpat

4 0

Trzymam kciuki! 13:08, 12.04.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TemplariuszTemplariusz

3 0

Nie tylko w Wałbrzychu ale i w Toruniu można złoty pociąg znaleźć. 20:30, 12.04.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TemplariuszTemplariusz

1 1

Nie tylko w Wałbrzychu ale i w Toruniu można złoty pociąg znaleźć. 20:31, 12.04.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TorrrTorrr

2 0

W Toruniu na podwórku starej kamienicy na Jakubskim Przedmieściu jest zakopany skarb ale nie złoty a cynkowy. Jest to niemieckie archiwum ludności z czasów ii wojny wybite na cynkowych tabliczkach. Tabliczki są kształtem podobne do metalowych wizytówek z nazwiskiem mocowanych na drzwiach wejściowych do mieszkań. Każda ma wybite dane osobowe, nazwisko , adres w języku niemieckim, itp. Za dzieciaka bawiliśmy się w piaskownicy na podwórku i przekopaliśmy się do ziemi pod piaskiem i tam je znaleźliśmy. Rzucaliśmy się nimi :) pokazywaliśmy rodzicom ale to lekceważyli. Szybko o tym zapomnieliśmy jak to dzieciaki, żadna z tych kilku wykopanych tabliczek się nie zachowała po tamtej zabawie a pamiętam że w ziemi było ich pełno luzem i w szczepionych skorodowanych blokach. Chyba jestem dziś jedynym świadkiem który dziś o tym wie. Po ponad 30 latach piaskownicy już nie ma, jest w tym miejscu dojazd do garażu właściciela. Nie chce mu robić szumu to starszy schorowany Pan ,pewnie mnie już nie pamięta i nie będzie zadowolony:). Może jakaś profesjonalna ekipa z wykrywaczem czy georadarem zgodnie z prawem grzecznie poprosi o sprawdzenie małego skrawka podwórka po dawnej piaskownicy. Mogę podać dokładną lokalizację. 12:04, 24.04.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone