Niedzielny sparing z Falubazem Zielona Góra, który miał być towarzyskim rewanżem za starcie na Motoarenie, został oficjalnie odwołany. Dla toruńskich kibiców może to być spore rozczarowanie.
W czwartek klub z Zielonej Góry ogłosił w komunikacie, że nie podejmie drużyny z Torunia. Powodem jest, jak tłumaczą przedstawiciele klubu, kolizja terminów i starty indywidualne czołowych zawodników.
- Z uwagi na kolizję terminów startów czołowych zawodników ligi i niemożność ich występu w Zielonej Górze, niedzielny sparing z KS Toruń zostaje odwołany
- poinformował w mediach społecznościowych Stelmet Falubaz.
[FOTORELACJANOWA]12771[/FOTORELACJANOWA]
W Zielonej Górze głosy kibiców są podzielone. Jedni nie kryją zawodu i pytają, dlaczego wcześniej nie przewidziano takiej kolizji. Inni zaś uważają, że odwołanie sparingu to dobra decyzja, bo lepiej nie ryzykować kontuzji przed sezonem ligowym.
Ostatni mecz sparingowy, rozegrany na Motoarenie 31 marca, dostarczył wielu emocji. W szeregach Apatora świetnie spisał się Patryk Dudek (10+1), wspierany przez Grzegorza Zengotę (również 10 pkt). Po stronie Falubazu błyszczeli Leon Madsen (10+1) i Damian Ratajczak (9+1).
Czy odwołany mecz wpłynie na formę Apatora przed ligą? Przekonamy się już w najbliższych tygodniach. Jedno jest pewne – oczekiwania wśród kibiców w Toruniu są wysokie.
0 2
Pewnie sponsorzy zakazali sparingów by ograniczyć takie wypadki jak Tai miał.
0 0
Dla toruńskich kibiców to poziom DDT, a szczególnie Wiśniewskiego, jest sporym rozczarowaniem.