Wiadomości

Zamknij
Ważne

Fałszywa psycholog z Torunia przed stanie sądem. Jest akt oskarżenia

Weronika Polichnowska Weronika Polichnowska 18:00, 15.04.2026 Aktualizacja: 13:55, 15.04.2026
Skomentuj Fałszywa psycholog z Torunia przed stanie sądem. Jest akt oskarżenia Zdjęcie ilustracyjne. Depositphotos

Sprawa „fałszywej psycholog” z Torunia wchodzi w decydującą fazę. Prokuratura zakończyła śledztwo i kieruje sprawę do sądu.

Prokuratura Okręgowa w Toruniu zakończyła śledztwo w sprawie Anny P., wdowy po założycielu Ośrodka „Mateusz”. 15 kwietnia prokuratura poinformowała, że do Sądu Rejonowego w Toruniu trafił akt oskarżenia.

Kobieta odpowie za oszustwa, posługiwanie się podrobionymi dokumentami oraz poświadczanie nieprawdy.

Posługiwała się fałszywym dyplomem

Śledztwo zostało zainicjowane przez rektora Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dotyczyło posługiwania się przez Annę P. podrobionym dyplomem tej uczelni, który miał potwierdzać uzyskanie tytułu doktora psychologii.

Jak ustalili śledczy, kobieta wykorzystała ten dokument m.in. do założenia konta na portalu „Znany Lekarz”, gdzie oferowała odpłatne usługi psychologiczne.

W opisie swojego profilu miała podawać, że od lat prowadzi gabinet psychologiczny i psychoterapeutyczny.

Konsultacje i wprowadzenie w błąd

Z ustaleń prokuratury wynika, że z jej usług skorzystało kilka osób. Klienci mieli być wprowadzani w błąd co do jej wykształcenia i uprawnień do wykonywania zawodu psychologa.

Wątek dotacji i fundacji

Kolejna część sprawy dotyczy działalności Fundacji im. Waldemara Dąbrowskiego, którą Anna P. prowadziła.

Według śledczych kobieta składała nieprawdziwe oświadczenia przy ubieganiu się o dofinansowania w ramach konkursów ogłaszanych przez miasto Toruń oraz samorząd województwa.

Jedno z zadań, na które przyznano 12 tysięcy złotych, nie zostało zrealizowane.

Fałszywe zaświadczenia

Prokuratura ustaliła również, że w ramach działalności fundacji wystawiane były nierzetelne dokumenty dotyczące wykonywania przez skazanych kary ograniczenia wolności.

W sumie Annie P. przedstawiono dziewięć zarzutów. Obejmują one oszustwa na szkodę klientów, nieprawidłowości związane z dotacjami oraz poświadczanie nieprawdy.

Według śledczych wszystkie czyny miały miejsce w Toruniu w latach 2023–2025.

Nie przyznała się do winy

Przesłuchana w charakterze podejrzanej kobieta nie przyznała się do zarzucanych jej czynów i odmówiła składania wyjaśnień.

Za zarzuty objęte aktem oskarżenia grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Bez uprawnień i rejestracji

Jak podkreśla prokuratura, Anna P. nie figuruje w ewidencji uprawnionych psychologów. Również prowadzona przez nią fundacja nie była wpisana do rejestru podmiotów prowadzących pracownię psychologiczną.

Sprawa trafi teraz na wokandę, gdzie zapadną kolejne decyzje.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%