Hałas, tysiące podpisów i ewentualny problem bezbronnych… nietoperzy. Spór o MotoPark w Toruniu wchodzi na kolejny poziom. Prezydent odpowiedział na pisma Radnych Rady Miasta.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Dyskusja wokół MotoParku w Toruniu trwa od tygodni i wciąż budzi ogromne emocje. Z jednej strony mieszkańcy skarżący się na hałas, z drugiej – tysiące osób broniących toru.
Różnice w liczbach są wyraźne. Petycja przeciwko uciążliwościom zebrała kilkaset podpisów. Kontrpetycja – ponad 12 tysięcy, w tym około 2 tysięcy z samego Torunia. To pokazuje skalę poparcia dla MotoParku, ale nie zamyka tematu. Bo – jak podkreślają mieszkańcy – nie chodzi o likwidację toru, tylko o ograniczenie hałasu i znalezienie kompromisu.
::news{"type":"see-also","item":"79476"}
W debacie od początku ścierają się dwa spojrzenia. Zwolennicy MotoParku wskazują na jego rolę w szkoleniu kierowców i rozwijaniu sportów motorowych. Przeciwnicy – na codzienny dyskomfort życia. Wśród głosów próbujących łagodzić napięcie pojawiła się m.in. społeczniczka Anna Lamers.
– Petycja to prośba o kontrolę i ewentualne ograniczenie hałasu, a nie zamknięcie MotoParku
– podkreślała.
Jednocześnie przyznała: – Jestem fanką motosportów (…) ale natężenie dźwięków jest zdecydowanie za duże i za częste.
Mimo takich prób tonowania dyskusji, w sieci wciąż dominują emocje.
Konflikt wyszedł poza internet i trafił do toruńskich radnych. W pismach do prezydenta pojawiają się nie tylko kwestie hałasu, ale też wpływu na środowisko.
– Mieszkańcy, którzy zgłosili się do mnie, wskazywali, że w dniach treningów i imprez hałas słyszalny jest nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie, ale także w odległych częściach miasta. Zwracali również uwagę, że działalność toru to także emisja zanieczyszczeń powietrza, w tym cząstek stałych PM10 i PM 2.5
– mówi Radny Marcin Czyżniewski, który zwraca uwagę na możliwą skalę oddziaływania toru:
Jeszcze szerzej temat opisuje radna Magdalena Cynk-Mikołajewska. W jej interpelacji pojawia się m.in. wątek obszarów chronionych:
– Zgłoszenia mieszkańców wskazują, że problem uciążliwości nie dotyczy wyłącznie sporadycznych imprez masowych, lecz całokształtu regularnej działalności obiektu, w tym zawodów, treningów driftowych, jazd na płytach poślizgowych oraz komercyjnego najmu toru. Działalność ta generuje hałas o charakterze impulsowym i tonalnym (…) szczególnie uciążliwy dla ludzi
– pisze Cynk-Mikołajewska.
Radna wskazuje też na skalę zjawiska: – Zjawisko to przybrało na sile do tego stopnia, że tylko w pierwszych 11 weekendach bieżącego roku, aż w 6 z nich (…) miała miejsce hałaśliwa aktywność na torze. Oznacza to, że ponad połowa weekendów wiąże się z hałasem. W interpelacji pojawia się również ważny wątek środowiskowy: – W bezpośrednim zasięgu oddziaływania toru (…) znajdują się (…) obszary chronione (…) w których bytują m.in. nietoperze.
I jednocześnie wyraźne zaznaczenie celu działań: – Interpelacja nie ma na celu likwidacji toru ani ograniczania pasji uczestników wydarzeń motoryzacyjnych, lecz zbadanie możliwości kompromisu między działalnością obiektu a prawem mieszkańców do spokojnego korzystania z własnych domów.
W odpowiedzi prezydent Torunia stara się wyważyć stanowiska obu stron i podkreśla dotychczasową rolę obiektu:
– Przedmiotowy obiekt od lat wykorzystywany jest przez lokalne kluby sportowe oraz służy doskonaleniu umiejętności kierowców. Mając na uwadze wrażliwość zagadnienia oddziaływania hałasu na mieszkańców, jak również wieloletnią działalność toru i potrzebę zachowania funkcjonalności obiektu, niezbędne jest dokonanie analizy możliwych kierunków działań ze strony Gminy
– pisze Paweł Gulewski.
Jednocześnie zapowiada konkretne działania i szeroką analizę sytuacji: – Podjęcie dalszych kroków powinno zostać poprzedzone tak dialogiem ze stronami sporu, jak i szczegółową oceną stanu faktycznego. Dlatego Gmina wystąpiła z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie do właściwych instytucji.
Co istotne, miasto chce sprawdzić także wpływ toru na środowisko i przyrodę: – Gmina wystąpiła z prośbą o zajęcie stanowiska (…) do Katedry Zoologii i Ekologii Kręgowców Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu – w zakresie udzielenia informacji dotyczących ewentualnego bytowania i aktywności nietoperzy na terenach sąsiadujących z obiektem MotoPark.
Prezydent wskazuje też na dalsze kroki formalne: – Działalność podmiotu zostanie ponadto poddana kontroli (…) a w ramach czynności ponownie przeprowadzone zostaną pomiary emisji hałasu do środowiska.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
To jeden z pierwszych momentów w tej sprawie, kiedy tak wyraźnie pojawia się nie tylko temat hałasu, ale również wpływu na obszary chronione i zwierzęta.
2 0
Sprawdźcie ile zanieczyszczeń powoduje upalanie gumy na majówce z bmw. I jeszcze ten ryk silników z dziurawymi wysechami. Takie imprezy powinny być zakazane!
1 0
Banda lewackich imbecyli. Jak tramwaj kolo domu przejezdza,wszystko drzy az czuc,sciany pekaja lustro mi peklo od drgan. To to wam k...pasuje?! Banda jelopow. Wybrac kretynow do rzadzenia to jedyna rozrywka torunian z pustymi łbami.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz