U sąsiadów

Zamknij
Ważne

Oblała ofiarę moczem i groziła śmiercią! Jest decyzja prokuratury

Daniel Wiśniewski Daniel Wiśniewski 12:07, 26.02.2025 Aktualizacja: 19:03, 18.10.2025
Oblała ofiarę moczem i groziła śmiercią! Jest decyzja prokuratury

Szokujące nagrania z Grudziądza obiegły internet, wywołując falę oburzenia. Kobieta znęcała się nad swoją ofiarą, upokarzała ją i groziła śmiercią, a wszystko zostało uwiecznione na filmikach, które trafiły na Facebooka. Policja działała błyskawicznie – sprawczyni została zatrzymana, ale decyzja prokuratury może budzić kontrowersje.

Grudziądzka policja zatrzymała 22 lutego Darię S., po tym jak w sieci pojawiły się dwa drastyczne nagrania, dokumentujące jej przemoc wobec innej kobiety. Filmiki opublikowane na Facebooku wywołały falę oburzenia – internauci nie kryli szoku, widząc, jak sprawczyni upokarza swoją ofiarę. 

::news{"type":"see-also","item":"64762"}

Funkcjonariusze błyskawicznie podjęli działania. Ustalili tożsamość pokrzywdzonej oraz kobiety, która dopuściła się skandalicznych czynów. Wbrew informacjom pojawiającym się w mediach społecznościowych, ofiara nie doznała jednak poważnych obrażeń. Jak poinformował prokurator Rafał Ruta, jej stan zdrowia nie potwierdził dramatycznych doniesień z sieci.

- Dokonano ustaleń dotyczących stanu zdrowia pokrzywdzonej, które nie potwierdziły informacji przekazywanych na portalach społecznościowych. Pokrzywdzona została przesłuchana z inicjatywy funkcjonariuszy Policji, złożyła wniosek o ściganie sprawcy kierowania gróźb karalnych. Wskazała, że nie czuje się zagrożona 

- poinformował prok. Rafał Ruta z Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Upokorzyła ofiarę i groziła śmiercią! Jest decyzja prokuratury

Śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Toruniu doprowadziło do postawienia Darii S. poważnych zarzutów. Kobieta usłyszała oskarżenia dotyczące naruszenia czynności narządu ciała ofiary, znieważenia poprzez oddanie na nią moczu, używania wulgaryzmów oraz kierowania gróźb pobicia i pozbawienia życia.

::photoreport{"type":"see-button","item":"12567"}

Podstawą prawną dla działań prokuratury są przepisy z kodeksu karnego, obejmujące artykuły dotyczące uszczerbku na zdrowiu, znieważenia i kierowania gróźb karalnych. Podejrzana przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia.

Dozór policji i zakaz zbliżania się do ofiary

Mimo powagi sprawy Daria S. nie trafiła do aresztu. Zastosowano wobec niej środki zapobiegawcze, które mają uniemożliwić jej ponowne kontaktowanie się z ofiarą.

- Po wykonaniu czynności z udziałem podejrzanej, prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji, zakazu kontaktowania się z pokrzywdzoną oraz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 metrów, a także poręczenia majątkowego w wysokości 1.500 zł - przekazała prokuratura.

Przestępstwo, którego dopuściła się Daria S., zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Czy to koniec sprawy? Internauci domagają się surowszej kary

Decyzja prokuratury wzbudziła duże emocje. Wielu internautów uważa, że dozór policyjny to zbyt łagodna kara, biorąc pod uwagę brutalność czynu. Pod postami opisującymi sprawę pojawiają się liczne komentarze wyrażające oburzenie i domagające się surowej kary.

Czy Daria S. trafi za kratki? Ostateczny wyrok w tej sprawie wyda sąd. Jedno jest pewne – publikacja nagrania w sieci nie pozostawiła wątpliwości co do przebiegu zdarzenia, a sprawa wywołała ogromne poruszenie.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%