Archiwum DDToruń
Czegoś takiego uczniowie i nauczyciele z jednej z toruńskich podstawówek się nie spodziewali. Porankiem ich placówkę odwiedziły... łosie.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Do niecodziennego zdarzenia doszło we wtorek (19 września) przed budynkiem Szkoły Podstawowej nr 32 im. Armii Krajowej na osiedlu Na Skarpie. Informacja o "wizytacji" dzikiej zwierzyna pojawiła się na facebookowym profilu placówki.
- Takich gości jeszcze w naszej szkole nie było
- można przeczytać w mediach społecznościowych.
Na opublikowanych w sieci zdjęciach widać klępe i młode. Sprawą zainteresowali się Internauci, a pod postem szkoły pojawiło się wiele komentarzy, część z nich żartobliwych.
- Łosie na łosiedlu!
- A mówili że same osły tam chodzą
- Przyszły na lekcję poglądową z przyrody!
- pisali użytkownicy facebooka.
Los zwierząt nie pozostał im jednak obojętny i w związku z tym dopytywali co stało się z nimi później. Na filmie opublikowanym przez szkołę widać, że łosie bezpiecznie oddaliły się od budynku.
Okazuje się, że w tej chwili w tym rejonie są ciągi komunikacyjne, którymi te łosie się przemieszczają. Z reguły takie wędrówki urządzają sobie wiosną i jesienią, z tym że teraz są one tuż przed okresem godowym. Na polach w pobliżu miasta są m.in. cięte kukurydze i dzika zwierzyna przemieszcza się w okolicy w poszukiwaniu jedzenia.
Znawcy radzą, żeby w żeby przypadku zauważenia zwierzęcia na drodze przede wszystkim zwolnić i poczekać aż samo zejdzie z drogi. Używając klaksonu możemy spowodować zagrożenie. Zwierzę może spanikować.
- Przy okazji warto przypomnieć, że gdy już zauważymy łosia, to nie podchodzimy, nie straszymy i przede wszystkim zachowujemy szczególną ostrożność przy przejeżdżaniu przez tereny, w okolicach których są lasy. Każde zderzenie samochodu z łosiem wiąże się z dużym niebezpieczeństwem i narażeniem zdrowia, a nawet życia. Jeżeli już dojdzie do takiego zdarzenia to musimy pamiętać o tym, żeby zabezpieczyć teren, powiadomić policję i trójkątem ostrzegawczym oznakować miejsce
- dodają leśnicy.
W przypadku jeśli zwierzę nadal żyje musimy też pamiętać o tym, żeby do niego nie podchodzić, tylko czekać na przyjazd odpowiednich służb.