Fort Jakuba znów otworzył się dla mieszkańców, ale przed fundacją stoi poważny problem. Dawne przyłącze zostało rozkradzione, a bez nowej instalacji obiekt może pogrążyć się w ciemności.
Przypomnijmy, że 1 maja 2026 roku, podczas społecznej akcji sprzątania Fortu Jakuba, przedstawiciele Fundacji Kosmos oficjalnie odebrali klucze do obiektu. Umowa użyczenia została podpisana na dwa lata – do 30 kwietnia 2028 roku – z możliwością przedłużenia.
Miasto podkreślało wcześniej, że fort pozostanie publiczny i nie zostanie sprzedany prywatnemu inwestorowi.
– Wiemy, że obiekt jest w złym stanie i wymaga dużych nakładów rewitalizacyjnych. W ubiegłym roku podjąłem decyzję, że nie sprzedamy fortu i pozostanie w naszych zasobach, jako dobro wszystkich mieszkańców
– mówił wcześniej prezydent Torunia Paweł Gulewski.
Choć wokół decyzji miasta pojawiły się polityczne emocje i krytyka części środowisk patriotyczno-prawicowych, największym problemem okazuje się coś zupełnie innego – brak prądu.
::news{"type":"see-also","item":"81317"}
Fundacja rozpoczęła właśnie zbiórkę pieniędzy na odtworzenie przyłącza energetycznego. Jak tłumaczą społecznicy, dawna instalacja została zniszczona i rozkradziona.
Przedstawiciele Fundacji Kosmos podkreślają, że przez ostatni miesiąc wykonano ogrom pracy związanej z uporządkowaniem terenu i przygotowaniem obiektu do ponownego otwarcia.
– Fort Jakuba znów żyje — ale żeby mógł dalej działać, potrzebujemy Waszej pomocy
– apelują społecznicy.
Jak podkreślają, wszystko odbywa się oddolnie i społecznie: – Za nami ogrom pracy: porządkowanie obiektu, zabezpieczanie przestrzeni, organizacja wydarzeń, oprowadzania, działania edukacyjne i przygotowanie fortu do ponownego udostępnienia. Wszystko robimy oddolnie, z pasji i przekonania, że takie miejsca nie mogą zostać zapomniane – informuje fundacja.
Na ten moment najpilniejszą potrzebą jest jednak przywrócenie zasilania. Jak tłumaczy Fundacja Kosmos, dawne przyłącze energetyczne zostało rozkradzione i zdewastowane. Odtworzenie instalacji wiąże się z bardzo dużymi kosztami.
– Stoimy jednak przed bardzo prostym, ale ważnym problemem — dołączeniem prądu do obiektu. Dawne przyłącze zostało rozkradzione i zniszczone, a kto odtwarzał instalacje i przyłącza ten wie, że to nie są tanie sprawy... Dorzuć więc chociaż na metr kabelka – apelują społecznicy.
Fundacja uruchomiła zbiórkę pieniędzy, która ma pomóc w sfinansowaniu nowych kabli i instalacji elektrycznej.
Społecznicy podkreślają, że bez wsparcia mieszkańców dalsze funkcjonowanie fortu może być bardzo trudne: – Dzięki Wam fort nie będzie pogrążony w ciemności. Będzie mógł dalej przyjmować mieszkańców, turystów, pasjonatów historii i wszystkich tych, którzy wierzą, że warto ratować takie miejsca – przekazuje fundacja.
– To nie jest tylko pomoc finansowa — to sygnał, że to, co robimy, ma sens. Że Fort Jakuba jest potrzebny. Że wspólnie możemy stworzyć miejsce wyjątkowe – dodają przedstawiciele Fundacji Kosmos.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz