Wiadomości z regionu

Zamknij
Ważne

Obiecywał fortunę i znikał z pieniędzmi? Amant-oszust z Ciechocinka wraca w nowym materiale TVN Uwaga

Daniel Wiśniewski Daniel Wiśniewski 11:20, 10.04.2026 Aktualizacja: 09:23, 10.04.2026
Skomentuj Obiecywał fortunę i znikał z pieniędzmi? Amant-oszust z Ciechocinka wraca Fot. Screen UWAGA TVN

TVN „Uwaga!” wraca do głośnej sprawy. Nowy reportaż pokazuje, że mimo wyroku i dziesiątek postępowań, Marek F. ma wciąż działać i nadal oszukiwać ludzi. 

::addons{"type":"alert"}

Do sprawy Marka F. wracamy po kilku miesiącach. W lipcu 2025 roku opisywaliśmy kulisy działalności mężczyzny, który – według relacji poszkodowanych – miał latami wyłudzać pieniądze od kobiet w całej Polsce.

Schemat był podobny. Poznawał samotne kobiety, często w Ciechocinku, przedstawiał się jako biznesmen, deweloper albo osoba powiązana ze służbami. Budował zaufanie, a potem proponował inwestycje – w złoto, bursztyny czy nieruchomości.

– Powiedział, że jeśli pożyczę 150 tys. zł, zarobię bardzo dużo. Wysłał zdjęcia złota, zapewniał, że zaraz wszystko zwróci

– relacjonowała jedna z kobiet.

::news{"type":"see-also","item":"69742"}

W wielu przypadkach kończyło się to podobnie – kredyty, przelewy i nagłe urwanie kontaktu.

– Sprzedałam mieszkanie. Dałam mu wszystko

– mówiła pani Małgorzata z Aleksandrowa Kujawskiego.

Toruń w tle tej historii

W tamtym materiale szczególnie mocno wybrzmiał wątek toruński. Dziennikarze programu Uwaga! dotarli do Marka F. m.in. na siłowni w Toruniu oraz w hotelu w Ciechocinku. To właśnie wtedy pojawiły się pytania o jego rzeczywisty stan zdrowia. Mężczyzna tłumaczył swoją nieobecność na rozprawach problemami zdrowotnymi, jednocześnie – jak pokazano – normalnie funkcjonując.

– To klasyczne poświadczenie nieprawdy

– oceniał wówczas prokurator Paweł Jasiak.

Sprawa trafiła do wielu prokuratur, ale mimo licznych wątków i zawiadomień, mężczyzna pozostawał na wolności.

Nowy reportaż i kolejne sygnały

Do tematu wrócił program Uwaga! w czwartek, 9 kwietnia. Nowy materiał pokazuje, że mimo upływu czasu sytuacja niewiele się zmieniła. Do redakcji nadal zgłaszają się kolejne kobiety, które twierdzą, że zostały oszukane według tego samego schematu.

– Po trzech tygodniach zaczął mówić, że od lat zajmuje się pośredniczeniem w handlu złotem. I w momencie, kiedy zainwestuję w to pieniądze, to mogę nawet drugie tyle zarobić. Łącznie straciłam ponad 150 tysięcy

– relacjonuje jedna z nich.

– Nie oddał ani złotówki – dodaje.

Sprawy w toku, także lokalnie

Nowy reportaż przypomina, że jedna ze spraw toczy się w sądzie we Włocławku.

– Przed terminem rozprawy wpłynął wniosek obrońcy oskarżonego o zmianę tego terminu z uwagi na stan jego zdrowia

– informuje Aneta Sudomir-Koc z Sądu Okręgowego we Włocławku.

Jednocześnie śledczy podkreślają, że pojawiła się nowa opinia lekarska, która dopuszcza udział Marka F. w czynnościach procesowych.

– W wypadku, gdyby teraz po takiej opinii nie stawił się do prokuratury, prokurator ma wszelkie możliwości, aby przeprowadzone zostało zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie – mówi prokurator Paweł Jasiak.

Dziesiątki postępowań i jeden schemat

Z ustaleń prokuratury wynika, że wobec Marka F. odnotowano aż 51 rejestracji procesowych. Mimo to – jak wynika z reportażu – nowe zgłoszenia wciąż się pojawiają.

– To jest człowiek, który powinien siedzieć w więzieniu. Nadal oszukuje i nadal okrada – mówi jedna z pokrzywdzonych kobiet.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%