Wiadomości

Zamknij
Ważne
Sprawa śmierci mężczyzny na budowie przy ul. Hubego w Toruniu nabiera nowego charakteru. Zaledwie kilka dni po tragedii pojawiły się kolejne ustalenia toruńskich śledczych. Jak informują „Nowości”, prokuratura wykluczyła już zarówno udział osób trzecich, jak i to, by doszło do klasycznego wypadku przy pracy.
Po publikacji bardzo mocnego reportażu o śmierci 20-letniego Emila na toruńskim SOR-ze głos zabrała teraz dyrekcja miejscowego szpitala. Dyrekcja placówki w obszernym oświadczeniu stanowczo odpiera zarzuty dotyczące działań personelu medycznego i zapowiada analizę kroków prawnych wobec autorów publikacji. Co będzie dalej?
Sprawa nagłej i wciąż niewyjaśnionej śmierci 20-letniego Emila na toruńskim SOR-ze nabiera nowego wymiaru. Po materiale opublikowanym przez Gońca głos zabrał Rzecznik Praw Pacjenta. Zapowiada dokładne sprawdzenie, czy po przyjęciu chłopaka właściwie oceniono jego stan i zapewniono mu odpowiedni nadzór.
Już za kilka dni zamknięty zostanie tunel przy ul. Wschodniej, zmienią się trasy tramwajów, a część kierowców będzie musiała korzystać z objazdów. Wszystko przez remont, który mocno wpłynie na ruch w tej części miasta.
To nagranie z Torunia wywołało prawdziwą burzę w sieci. Mężczyzna wbiegł wprost pod nadjeżdżające samochody na dwupasmowej trasie i o włos uniknął śmierci. Internauci nie kryją oburzenia i piszą wprost o skrajnej głupocie.
20-letni Emil pojechał do Torunia na krótki wyjazd ze znajomymi. Kilka godzin później trafił na miejscowy SOR, gdzie zmarł. Niewyjaśniona sprawa do dziś budzi ogromne emocje. W środę Goniec opublikował obszerny materiał śledczy z relacjami świadków, matki chłopaka oraz odpowiedziami szpitala i prokuratury.
Minął niemal rok od tragedii, która wstrząsnęła Toruniem i wywołała szeroką dyskusję o bezpieczeństwie mieszkańców. W rocznicę brutalnego ataku na Klaudię ulicami miasta ponownie przejdzie „Marsz dla Bezpieczeństwa”. Organizatorzy zapowiadają przemarsz ze Starego Rynku aż do Parku Glazja – miejsca, które dla wielu torunian stało się symbolem tamtych wydarzeń.
Po głośnej dyskusji i mocnej krytyce ze strony prezydenta Torunia temat patroli obywatelskich ponownie wraca do miasta. Organizatorzy zapowiadają, że już w czerwcu mają pojawić się na ulicach Torunia. Na razie nie zdradzają szczegółów działań, ale zapewniają o „spokojnej i rodzinnej atmosferze”. Więcej informacji ma zostać podanych w najbliższych dniach.
Nowe informacje po głośnej awanturze w restauracji Kuranty na toruńskiej starówce. Prokuratura potwierdziła, że w sprawie zatrzymano już dwie osoby. Śledczy prowadzą postępowanie przygotowawcze i zapowiadają dalsze czynności procesowe. Na razie, ze względu na dobro śledztwa, nie ujawniają jednak szczegółów dotyczących sprawy ani możliwych zarzutów.
Przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci toruńskiej starówki i sprzedawał charakterystyczne zakręcone frytki przy pomniku Kopernika. Teraz Piotr S., znany jako „Pan Frytka”, stanął przed sądem w sprawie dotyczącej brutalnych przestępstw seksualnych i pozbawienia wolności młodej kobiety.
Małe kaczątka, ruchliwa droga krajowa i bohater, który postanowił pomóc. W sieci pojawiło się nagranie z Torunia, które rozczuliło setki internautów. „Serce w gardle i na wstrzymanym oddechu” – komentują trudną przeprawę kaczej rodziny.
Wokół Fortu Jakuba wybuchł polityczno-obyczajowy spór? Prawicowi działacze zarzucają władzom miasta oddanie zabytku fundacji związanej z organizacją drag show. "Wszystko, co godzi w rodzinę, to powoduje rozpad narodów" - grzmią.
Spokojny wieczór w jednej z restauracji na toruńskiej starówce miał nagle zamienić się w sceny rodem z filmu. Świadkowie mówią o grupie agresywnych mężczyzn, gazie rozpylonym w lokalu i panice wśród gości.
Kierowcy mogą się zaskoczyć. Od poniedziałku kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej czeka spora zmiana. To rondo zmienia całkowicie zasady. Pojawią się zakazy przejazdu, objazdy i nowe trasy autobusów.
Rodzice, mieszkańcy i osoby zainteresowane tematem przeszli w niedzielę ulicami Torunia, protestując przeciwko zmianom w miejskiej oświacie. Padały mocne słowa o likwidacji oddziałów, chaosie i braku dialogu. Urząd Miasta odpowiada, że to efekt niżu demograficznego i zapewnia, że żadne przedszkole nie zostanie zamknięte.