Zamknij

Mówią, że z Toruniem nic go nie łączy. Teraz odpowiada krytykom i zapowiada powrót!

08:58, 27.07.2016 | Michał Malinowski
REKLAMA
Skomentuj
Jakub Dyjas odbierający od prezydenta Zaleskiego pamiątkową ramę Fot. Tomasz Berent

Rozmowa z Jakubem Dyjasem, olimpijczykiem, zawodnikiem Energi Manekina Toruń tuż przed czwartkowym wylotem na igrzyska olimpijskie do Rio de Janeiro.

Z jakim nastawieniem jedziesz na igrzyska? O co chcesz tam konkretnie powalczyć?

W turnieju drużynowym będą na pewno większe szanse niż w turnieju indywidualnym. Jeżeli pokazałbym formę z tegorocznych drużynowych mistrzostw świat, to mogę również myśleć o   dobrym miejsce w singlu. Udawało mi się ogrywać zawodników z pierwszej dziesiątki rankingu. Jestem pozytywnie nastawiony.

(Fot. Tomasz Berent)

Dla tak młodego zawodnika jak ty, sam udział w igrzyskach to pewnie wielkie przeżycie.

Dokładnie. Największym marzeniem dla sportowca jest pojechać na igrzyska olimpijskie. Jeśli chodzi o zdobycie medalu, to na pewno jest to zdecydowanie wyższy cel. Sam udział w tak wielkim wydarzeniu sportowym jest jednak niezwykle podniosłym momentem. 

(Fot. Tomasz Berent)

Wiele osób ci zarzuca, że z Toruniem masz niewiele wspólnego, że nie grasz dla klubu regularnie, że nie jesteś stąd. Gdybyś mógł teraz odpowiedzieć krytykom, to co byś powiedział?

Ten klub i miasto bardzo dużo mi dały. To w Toruniu zacząłem grać na zdecydowanie wyższym poziomie. Kiedy grałem dla Torunia, to byliśmy w pierwszej lidze, kolejnym krokiem był awans do ekstraklasy. Cały czas podnosiłem swój poziom sportowy. Tak się losy potoczyły, że pojechałem do Niemiec, aczkolwiek z Energą jestem non stop związany i reprezentuję ten klub na mistrzostwach Polski i w zawodach międzynarodowych. 

(Fot. Tomasz Berent)

Jesteś zawodnikiem Liebherr Ochsenhausen, grającego na co dzień w niemieckiej Bundeslidze. Jak ci się gra zza naszą zachodnią granicą?

Aktualnie gram w Bundeslidze, gdzie poziom jest bardzo wysoki. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będę czołowym zawodnikiem tej ligi, a takim moim celem i marzeniem jest kiedyś powrót do Torunia. 

(Michał Malinowski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone