Najpierw była interpelacja radnego i pomysł na poprawę bezpieczeństwa. Teraz zapadła decyzja – w Toruniu pojawią się przejścia, które „same” ostrzegą kierowców przed pieszymi.
::photoreport{"type":"see-button","item":"14937"}
Temat pojawił się w przestrzeni publicznej jako propozycja radnego Michała Rzymyszkiewicza, który zwrócił się do władz miasta z pomysłem wprowadzenia systemu ostrzegawczego na przejściach dla pieszych. Dziś wiadomo już, że sprawa nie zakończyła się na analizach.
::news{"type":"see-also","item":"78272"}
To już nie jest koncepcja ani luźna propozycja. Władze Torunia potwierdziły, że system ostrzegawczy SafePass zostanie wdrożony w mieście. Informację przekazał prezydent podczas konferencji 17 marca. W konferencji brał udział dyrektor MZD, Ireneusz Makowski, oraz Łukasz Michalski, prezes firmy SafePass.
– Chcielibyśmy zaprezentować wam zupełnie nowe podejście i innowacyjne, i sprawdzone. Już w 30 miastach ten system działa, on będzie działał już za moment, za kilka miesięcy w Toruniu
– zapowiedział Paweł Gulewski.
Miasto podpisało już umowę na pilotaż. To oznacza, że pierwsze instalacje pojawią się w konkretnych lokalizacjach, a jeśli rozwiązanie się sprawdzi, możliwe będzie jego rozszerzenie.
Na początek wybrano miejsca, które od dawna budzą obawy o bezpieczeństwo.
Pierwsza lokalizacja to ulica Podgórska – w rejonie przystanku przy Dworcu Głównym. To miejsce intensywnego ruchu pieszych, szczególnie osób przesiadających się z autobusów.
– Myśmy byli świadkami z panem dyrektorem bardzo niebezpiecznego zdarzenia, które było zarejestrowane i opublikowane na jednym z portali, na YouTubie, gdzie na wysokości przystanku, to jest Dworzec Główny 04, czyli ten przystanek na Podgórskiej od strony byłego LACPOLu, pasażerowie autobusu przechodzili, wyszli z za autobusu i nadjeżdżało auto z pasa przeciwnego. O włos od tragedii, więc tam postanowiliśmy zrealizować ten pilotaż, jako że jest tam bardzo wąsko, bardzo niebezpiecznie, bardzo dużo podróżnych, szczególnie przechodzących z komunikacji miejskiej, z autobusów, w kierunku dworca głównego.
– relacjonował prezydent.
W przygotowaniu są kolejne dwa punkty – Plac Rapackiego oraz skrzyżowanie ulic Grudziądzkiej i Żwirki i Wigury. To miejsca o dużym natężeniu ruchu i, jak podkreślają urzędnicy, realnym ryzyku wypadków.
Technologia opiera się na prostym, ale czytelnym mechanizmie ostrzegania kierowców.
System składa się z słupków LED, czujników oraz centralnej jednostki sterującej. Kluczowe są dwie strefy działania – ostrzegawcza i zagrożenia.
– System ma bardzo prostą zasadę działania. Wyznacza dwie strefy – strefę ostrzeżenia od 3 do 5 metrów przed przejściem oraz strefę zagrożenia bezpośrednio przy przejściu
– wyjaśniał Łukasz Michalski, prezes firmy SafePass.
Gdy pieszy zbliża się do przejścia, słupki zaczynają pulsować pomarańczowym światłem. To sygnał dla kierowcy, że ktoś znajduje się w pobliżu.
– Gdy ktoś wchodzi w strefę ostrzeżenia, system impulsowym światłem pomarańczowym ostrzega kierowcę. A gdy ktoś już wejdzie na przejście, wtedy system światłem czerwonym sygnalizuje, że pieszy jest na pasach – tłumaczył Michalski.
W momencie, gdy nikogo nie ma w pobliżu, instalacja pozostaje wygaszona.
::video{"type":"single","item":"2462"}
Miasto podkreśla, że system nie należy do szczególnie skomplikowanych technologicznie, ale jego siła tkwi w czytelności przekazu. Kierowca dostaje jasny sygnał jeszcze zanim pieszy wejdzie na jezdnię.
To właśnie ten moment, kilka sekund wcześniej, może decydować o bezpieczeństwie.
Jeśli pilotaż zakończy się powodzeniem, niewykluczone, że „świecące przejścia” staną w kolejnych lokalizacjach, szczególnie w miejscach o największym ruchu pieszym.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz