Najpierw były brutalne wyzwiska, publiczne poniżanie i wpisy o „zdychaniu”. Potem półtora roku walki w sądzie. Dziś zapadł prawomocny wyrok. Ale – jak mówi nam radny Michał Jakubaszek – autor tamtych komentarzy znów publikuje w sieci.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Do pierwszych ataków doszło 11 stycznia 2024 roku przy okazji wyjazdu toruńskich działaczy PiS na „Marsz Wolnych Polaków” w Warszawie. Michał Jakubaszek zamieścił na Facebooku zdjęcie z autokaru. Wśród wielu komentarzy pojawiły się również agresywne wpisy jednego z użytkowników.
Na screenach, które trafiły do redakcji, widać m.in. hasła: „Jeb*** Pisowskie Kur**” oraz grafiki z napisami: „Ziobro Zdycha A Ty Będziesz po nim!!!” czy „Zostaniesz ZNiszczony Michałek Toruń (…)”. To nie była ostra polemika polityczna. To były wulgarne ataki personalne i publiczne znieważanie.

Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Toruniu.
– Oskarżony umieścił komentarz pod postem używając słów wulgarnych powszechnie uznanych za obelżywe, czym znieważył wyżej wymienionych oraz pomówił ich o takie właściwości, które mogą poniżyć ich w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego
– czytamy w wyroku o sygn. VIII K 1510/24.
W części orzekającej sąd „uznaje oskarżonego Roberta G. za winnego popełnienia zarzucanych mu w akcie oskarżenia czynów” i wymierza mu karę dwóch miesięcy ograniczenia wolności, zobowiązując do wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie.
Sąd zobowiązał skazanego do opublikowania przeprosin na Facebooku. W wyroku zapisano treść oświadczenia: – Ja, Robert G., przepraszam Michała Jakubaszka i Wojciecha Ręczkowskiego za to, że wielokrotnie znieważyłem i zniesławiłem publicznie pokrzywdzonych z powodu ich poglądów politycznych. Ubolewam nad tym co zrobiłem i obiecuję, że to się więcej nie powtórzy.
Dodatkowo orzeczenie ma zostać podane do publicznej wiadomości na stronie internetowej Sądu Rejonowego w Toruniu przez okres sześciu miesięcy.
– Długo cała ta sprawa trwała, bo półtora roku. Najpierw prokuratura toruńska ją umorzyła. Potem wniosłem zażalenie, które zostało w całości uwzględnione, a sprawca został objęty ściganiem z urzędu. Teraz jest wreszcie wyrok, już prawomocny
– mówi w rozmowie z DD Toruń Michał Jakubaszek.
Jak wynika z najnowszych screenów, w sieci pojawiły się kolejne wpisy pod adresem radnego. Padają w nich wulgarne sformułowania oraz sugestie, by „pożegnał się z dziećmi i rodziną”. W jednym z postów pojawia się zdanie: „Nie istniejesz pożegnaj się z dziećmi i rodziną (…) przyjdzie czas Cię zerżnąć”.
– To już nie jest tylko polityczny hejt. To są groźby wobec mnie i mojej rodziny. Sprawa zostanie zgłoszona na policję – zapowiada Michał Jakubaszek, radny i jednocześnie adwokat..
Radny podkreśla, że mimo prawomocnego wyroku i obowiązku przeprosin, autor wcześniejszych wpisów ponownie publikuje agresywne treści.
Na koniec trzeba powiedzieć jasno: hejt to nie jest element debaty publicznej. Nie ma znaczenia, czy chodzi o spór między PiS a KO, czy jakąkolwiek inną różnicę poglądów. Można się ostro spierać. Można krytykować. Ale wulgarne wyzwiska, odczłowieczanie i groźby wobec kogokolwiek – zwłaszcza wobec rodziny – to przekroczenie granicy, której w normalnym państwie prawa przekraczać nie wolno.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz