Demografia nie pozostawia złudzeń. Dziś, 26 lutego, podczas trwającej sesji Rady Miasta Torunia zapadnie ostateczna decyzja o wygaszeniu VI Liceum Ogólnokształcącego im. Zesłańców Sybiru.
Temat zmian w sieci toruńskich szkół od miesięcy jest na ustach wielu. Spadek liczby urodzeń w mieście zaczyna przekładać się na realne decyzje organizacyjne. W 2025 roku w Toruniu zarejestrowano 2118 urodzeń – o 146 mniej niż rok wcześniej.
Dziś, 26 lutego, podczas trwającej sesji Rady Miasta, radni mają ostatecznie zdecydować o wygaszeniu VI LO. Choć obrady wciąż trwają, wszystko wskazuje na to, że uchwała zostanie przyjęta – projekt posiada wymagane opinie i poparcie większości.
– VI LO, ja też mówię to z bólem serca, było analizowane chociażby w kontekście ostatniego naboru na rok szkolny no i cały czas są problemy. Wielokrotnie informowaliśmy o tym społeczność szkolną, że te zmiany są konieczne w tym kontekście i to się zadziało
– mówił prezydent Paweł Gulewski przed sesją.
Prezydent podkreślał, że obecny kształt zmian jest najmniej dotkliwy.
– Kształt zmiany w sieci szkół, który jest teraz zaprezentowany i który realizujemy jest najmniej dotkliwy [...] Powinniśmy tak naprawdę zająć się większą ilością placówek, które też są ryzykowne jeśli chodzi o funkcjonowanie, biorąc pod uwagę olbrzymi proces depopulacji nie tylko w Toruniu, ale z tym mamy do czynienia w całej Polsce – dodał.
Szkoła nie zostanie zamknięta z dnia na dzień. Proces będzie polegał na stopniowym wygaszaniu. Obecni uczniowie VI LO dokończą edukację w swojej szkole i otrzymają świadectwa tej placówki.
Pojawiły się również pytania o przyszłość nauczycieli.
– Druga kwestia, która powinna jednak wpływać uspokajająco na myślenie o losach nauczycielek i nauczycieli jest taka, że na chwilę obecną mamy niedobór nauczycieli na rynku. Czasami nauczyciele pracują w jednej, dwóch, trzech placówkach oświatowych, z uwagi na brak wykwalifikowanej siły nauczycielskiej i to jest ewidentnie na plus, natomiast nie pozostawimy nikogo bez pomocy – zapewniał prezydent.
Radny Michał Zaleski również nie pozostawiał wątpliwości co do kierunku zmian.
– To jest konieczny krok. Rzeczywiście dochodzi do sytuacji w której młodzieży i dzieci korzystających z systemu edukacji w naszym mieście jest coraz mniej. W tym miejscu potrzeby apel do młodych ludzi aby więcej dzieci przychodziło na świat i wtedy, dzięki temu będziemy mogli mówić o uspokojeniu sytuacji w systemie oświatowym naszego miasta
– mówił były prezydent Torunia.
Od 2025 roku obowiązuje nowy system finansowania oświaty, w którym subwencję zastąpiły tzw. potrzeby oświatowe. W praktyce oznacza to większe koszty dla samorządu.
Na szkoły, przedszkola i żłobki w 2026 roku miasto planuje przeznaczyć 911 mln zł, z czego 616,7 mln zł stanowią wynagrodzenia nauczycieli. Szacowana luka oświatowa ma wynieść 276 mln zł.
VI LO działa od 1 września 1991 roku i było jedną z pierwszych szkół w Toruniu, które otworzyły klasy mundurowe.
– Jest to instytucja, która jest bardzo potrzebna w takim ośrodku jakim jest Toruń. W Toruniu powinny znajdować się szkoły o bardzo zróżnicowanym odbiorze przez kandydatów. VI LO wpisało się w ponad już 30 letnią historię miasta, było to jedno z pierwszych liceów, które otworzyło tak zwane klasy mundurowe, które funkcjonują do dzisiaj
– mówił dyrektor szkoły Zbigniew Matuszewicz.
– Informacje o likwidacji szkoły w momencie, kiedy się zaczyna nabór no to siłą rzeczy odbija się na kandydatach, bo niewiele osób pośle dziecko do szkoły, kiedy słyszy, że ma być zlikwidowana – dodał.
0 0
Dzieci coraz mniej dlatego szkoły trzeba zamykać to wiadoma sprawa. Nikt nie będzie utrzymywał wiatru na korytarzach.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz