fot. depositphotos
To nie była spokojna noc dla mieszkańców jednego z bloków przy Mohna. O godzinie 00:35 w jednym z bloków pojawiła się straż pożarna, pogotowie i policja.
::addons{"type":"we-were-first"}
Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o 00:35. Chodziło o pomoc pogotowiu w otwarciu drzwi jednego z mieszkań.
Na miejscu był jeden zastęp PSP, pogotowie i policja.
- Zaniepokojona rodzina powiadomiła służby, bo nie mogła się skontaktować ze swoim krewnym. Po wejściu na miejsce okazało się, że mężczyzny nie ma w domu - informuje Wojciech Chrostowski z toruńskiej policji.
Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Mężczyzna się znalazł.
::addons{"type":"alert"}