Wiadomości

Zamknij
Ważne

MotoPark znów na ustach mieszkańców. Jeden wpis i nagle setki komentarzy

Daniel Wiśniewski Daniel Wiśniewski 06:00, 08.04.2026 Aktualizacja: 09:35, 07.04.2026
Skomentuj MotoPark znów na ustach mieszkańców. Jeden wpis i nagle setki komentarzy Fot. Daniel Wiśniewski

Spór o MotoPark w Toruniu wchodzi w kolejną, bardzo emocjonalną fazę. Po petycji mieszkańców skarżących się na hałas i kontrpetycji broniącej toru, teraz uwagę przyciąga wpis społecznik Anny Lamers. To właśnie pod nim rozgorzała gorąca dyskusja.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

::addons{"type":"alert"}

Przypomnijmy – wszystko zaczęło się od petycji mieszkańców, na czele której stał Łukasz Broniszewski, toruński społecznik. Dokument wskazywał na uciążliwy hałas i jego wpływ na życie w okolicy. Zebrał kilkaset podpisów i wywołał szeroką debatę.

Niedługo później do urzędu trafiła kontrpetycja w obronie MotoParku. I to z zupełnie inną skalą – ponad 12 tysięcy podpisów, w tym około 2 tysięcy z samego Torunia. To właśnie liczby pokazują, że zwolenników toru jest zdecydowanie więcej, choć sam spór pozostaje bardzo wyraźny.

::news{"type":"see-also","item":"79308"}

Głos, który miał uspokoić „O co właściwie chodzi?”

Do dyskusji włączyła się Anna Lamers, toruńska społeczniczka, która brała udział w ostatniej konferencji prasowej zorganizowanej przed magistratem. Jej wpis był spokojny, wyważony i – jak sama zaznaczała – miał być próbą uporządkowania chaosu w debacie.

– Spotkały się dwie petycje: nie dla hałasu kontra tak dla driftu. W mojej ocenie są to dwa zbliżone, ale jednak inne tematy

– napisała.

Podkreśliła, że mieszkańcy nie domagają się zamknięcia toru, a jedynie ograniczenia hałasu i jego sprawdzenia. – Petycja to prośba o kontrolę i ewentualne ograniczenie hałasu, a nie zamknięcie MotoParku – zaznaczyła. W swoim wpisie zwróciła też uwagę, że dyskusja w internecie skręca w niebezpiecznym kierunku. – Petycje powinny być przyczynkiem do dyskusji, a nie do lania hejtu – dodała.

„Jestem fanką, ale…”

Jednym z najmocniejszych fragmentów wpisu było osobiste stanowisko Lamers.

– Jestem fanką motosportów, kocham fury, sama kiedyś szalałam na tym torze… ale natężenie dźwięków jest zdecydowanie za duże i za częste – napisała.

Jednocześnie jasno podkreśliła, że nie chce likwidacji toru. – Nie chcę tracić MotoParku, a jednocześnie lubię w weekend nieco spokoju. Zaproponowała też możliwe rozwiązania, jak ekrany dźwiękochłonne i mediację między stronami. – Zachęcam do dyskusji i mediacji. Da się dogadać, jeśli się chce [...] P.S. Wybaczam hejty, nie idę do sądu – zakończyła.

Komentarze? W zdecydowanej większości za torem

Pod wpisem pojawiły się setki komentarzy. I choć ton postu był spokojny, odpowiedzi były już dużo bardziej emocjonalne. Dominują głosy broniące MotoParku. Wielu użytkowników podkreśla, że mieszkańcy wiedzieli, gdzie się wprowadzają.

– Kupując działkę obok toru, trzeba było liczyć się z jego działalnością – pisze jeden z komentujących.

::news{"type":"see-also","item":"79200"}

Pojawia się też często powtarzany argument o proporcjach.

– Jeśli 99% ludziom to nie przeszkadza, to dlaczego 99% ma się dostosować do 1%? – czytamy.

Część komentarzy zwraca też uwagę na szerszy kontekst.

– W Polsce są tylko cztery takie tory. Jeśli zaczniemy je ograniczać, ludzie przeniosą się na ulice – argumentują internauci.

Nie brakuje też głosów, że MotoPark to ważne miejsce dla pasjonatów i element tożsamości miasta.

Pojawiają się też ostrzejsze zarzuty

Wśród komentarzy pojawiają się również oskarżenia o manipulację i „medialne nakręcanie” sprawy.

– To wygląda jak stronnicza nagonka, a nie rzeczowa dyskusja – piszą niektórzy.

Choć część osób – podobnie jak Lamers – apeluje o spokój, emocje wyraźnie dominują.

Spór daleki od końca

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Zdaje się, że wpis Anny Lamers miał uporządkować dyskusję i skierować ją w stronę kompromisu. W praktyce stał się nieco kolejnym zapalnikiem. Dziś widać wyraźnie – choć liczby stoją po stronie zwolenników MotoParku, temat hałasu i komfortu życia mieszkańców nie znika. I to właśnie między tymi dwoma argumentami rozgrywa się cały spór.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%