Dramatyczna historia z gminy Lubanie poruszyła wolontariuszy Fundacji Mondo Cane z Włocławka. Pod ich opiekę trafił kot z ciężkimi ranami postrzałowymi głowy. Wszystko wskazuje na to, że ktoś celowo strzelał do bezbronnego zwierzęcia.
::addons{"type":"only-with-us","color":"white"}
Zwierzę zostało znalezione w skrajnie złym stanie. Czołgało się ostatkiem sił, zanim zostało zauważone i otrzymało pomoc. Już pierwsze badania nie pozostawiały złudzeń – to nie był wypadek.
Do naszej fundacji trafił kot postrzelony z broni pneumatycznej. Ktoś strzelał do żywego, czującego stworzenia. Celował w głowę. Oddawał kolejne strzały
– napisali w emocjonalnym wpisie przedstawiciele fundacji.
Podczas zabiegów lekarze usunęli z ciała kota cztery śruty. Jeden z nich doszczętnie zniszczył oko – konieczna będzie jego amputacja. Rokowania są ostrożne, a organizm zwierzęcia jest bardzo wycieńczony.

Fundacja podkreśla, że obrażenia wskazują na celowe działanie sprawcy. Strzały były oddawane w głowę, z użyciem śrutu o zwiększonej przebijalności.
Z jego ciała lekarze usunęli cztery śruty. Cztery dowody aktu okrucieństwa. Jedno oko jest doszczętnie zniszczone. Nie ma ratunku, konieczna będzie amputacja
– relacjonują wolontariusze.
Kot przeżył pierwszą noc, ale przed nim długa i kosztowna walka o zdrowie. Gdy tylko jego stan się ustabilizuje, lekarze podejmą decyzję o operacji usunięcia uszkodzonego oka. Wolontariusze nie kryją emocji i przyznają, że to jedna z tych interwencji, które zostają w pamięci na zawsze.
SADYZM I SK****WO
– dodają wprost, nie kryjąc oburzenia.
Fundacja zapowiedziała, że sprawa zostanie zgłoszona organom ścigania. Jednocześnie uruchomiono specjalną zbiórkę na leczenie i dalszą opiekę nad kocurkiem. Wolontariusze podkreślają, że każda wpłata zwiększa jego szanse na przeżycie i powrót do względnej sprawności.
To, co spotkało to zwierzę, trudno nazwać inaczej niż bestialstwem. Trudno zrozumieć, jak ktoś mógł z zimną krwią strzelać do bezbronnego stworzenia i zostawić je na powolne cierpienie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz