Zamknij
Ważne

Nowy wymiar inwestycji nad Bałtykiem. Dlaczego koncepcja "second home" to przyszłość rynku nieruchomości?

Artykuł sponsorowany 13:21, 05.03.2026
Nowy wymiar inwestycji nad Bałtykiem. Dlaczego koncepcja \\\"second home\\\" to pr materiały partnera

Spacerując brzegiem Bałtyku w chłodny, jesienny wieczór, można zauważyć coś niezwykłego. W oknach nowoczesnych nadmorskich osiedli wciąż pali się światło. Polskie wybrzeże przestało zapadać w głęboki, zimowy sen po wyjeździe wakacyjnych turystów. Krajobraz nadmorskich kurortów ewoluuje na naszych oczach w niesamowitym tempie. Znikają opustoszałe poza sezonem apartamenty widma. Zastępują je prestiżowe inwestycje tętniące życiem przez okrągłe dwanaście miesięcy.

W obliczu zmian makroekonomicznych i postępującej dojrzałości nabywców, środek ciężkości decyzyjnego układu sił wyraźnie się przesuwa. Dzisiejsi inwestorzy, rozważający luksusowe apartamenty nad morzem, traktują je w pierwszej kolejności jako tzw. second home - prywatną przestrzeń do życia, pracy zdalnej i wypoczynku, a zarazem stabilną przystań dla kapitału.

Koniec dyktatu pieniądza. Drugi dom zamiast maszynki do zarabiania

Współcześni klienci redefiniują to, czym jest dla nich udana inwestycja. Oczekują czegoś więcej niż tylko comiesięcznych przelewów od operatora najmu. Zamiast agresywnych zysków obarczonych rynkowym ryzykiem, stawiają na koncepcję second home. Wybierając luksusowe apartamenty nad morzem, szukają przede wszystkim bezpiecznej przestrzeni dla siebie i swoich bliskich - miejsca do pracy zdalnej, weekendowego resetu i dłuższego wypoczynku.

Wynajem, jeśli w ogóle jest brany pod uwagę, schodzi na dalszy plan i staje się jedynie opcją na czas, gdy lokal stoi pusty. Dzisiejszy nabywca z segmentu premium jest niezwykle świadomy. Analizuje nie tylko odległość od plaży, ale także jakość architektury, sąsiedztwo czy rzetelność zarządzania częściami wspólnymi. Doskonale rozumie, że to właśnie te fundamentalne cechy - a nie chwilowy boom turystyczny - decydują o tym, że nieruchomość z biegiem lat utrzyma, a nawet zwiększy swoją wartość.

Sztuka słuchania. Relacyjne doradztwo wypiera agresywną sprzedaż

Ta rynkowa ewolucja wymusza zupełnie nowe podejście po stronie deweloperów. Tradycyjna sprzedaż, oparta na nacisku i zasypywaniu klienta tabelkami z szacowaną rentownością, przestała działać. Dzisiejsze apartamenty premium nad morzem kupują ludzie, którzy wymagają od dewelopera roli zaufanego doradcy, a nie typowego handlowca.

Kluczowe staje się partnerstwo i precyzyjne zrozumienie motywacji klienta. Sedno tej zmiany doskonale oddaje Dorota Kulig, Head of Sales & Marketing w Burco Polska, firmie deweloperskiej realizującej inwestycję Rogowo Pearl:

Z mojego doświadczenia, po wielu latach pracy z klientami, wszystko tak naprawdę zaczyna się od rozmowy i zbudowania nici porozumienia. Bardzo często zapominamy, jak ważne jest po prostu uważne słuchanie - zamiast zasypywania klienta informacjami. Oczywiście wiedza o projekcie, liczby i detale są istotne, ale najlepiej działają wtedy, kiedy są odpowiedzią na realne pytania, potrzeby i wątpliwości konkretnej osoby. Od zawsze zależało mi na tym, aby jeszcze przed prezentacją oferty czy dostępnych apartamentów poznać klientów chociaż w podstawowym zakresie - zrozumieć, po co kupują, na jakim są etapie i czego naprawdę szukają. Dopiero wtedy pokazanie projektu ma sens i staje się naturalnym dopasowaniem, a nie próbą sprzedaży.

Zrozumienie perspektywy nabywcy sprawia, że proces decyzyjny przestaje być zwykłą transakcją, a staje się procesem „szycia na miarę”.

Anatomia udanej decyzji. Kulisy zakupu w Rogowo Pearl

Jak to doradcze podejście wygląda w praktyce? Świetną ilustracją jest niedawny proces zakupowy zrealizowany w inwestycji Rogowo Pearl. Historia dotyczy pary 35-latków z województwa pomorskiego, którzy szukali apartamentu stricte dla siebie i swojej rodziny.

Podczas spotkań z doradcą w ogóle nie poruszano kwestii zarabiania na wynajmie. Główne wątpliwości klientów krążyły wokół kameralności obiektu w szczycie sezonu oraz tego, czy wybrany metraż zapewni im odpowiedni komfort przy wielotygodniowych pobytach z dziećmi. Dzięki temu, że doradca skupił się na słuchaniu i mapowaniu ich obaw, rozmowa naturalnie przeszła od początkowych wahań do poszukiwania optymalnych rozwiązań.

Finałem było znalezienie lokalu idealnie odpowiadającego na potrzebę balansu między przestrzenią wspólną a prywatną. Wybór padł na apartament o powierzchni 58,82 m² na 2. piętrze budynku Delta. Momentem decydującym nie był wcale rabat czy obietnica stopy zwrotu, ale moment, w którym klienci poczuli, że nie oglądają uniwersalnego produktu inwestycyjnego, lecz swój przyszły, prywatny azyl.

Przykład Rogowo Pearl wyraźnie pokazuje, że polski rynek nieruchomości wkracza w etap jakościowej dojrzałości. Nabywcy coraz rzadziej chcą kupować ustandaryzowane obietnice zysku. Oczekują selektywnego doradztwa, w którym deweloper jest partnerem potrafiącym dopasować przestrzeń do konkretnego stylu życia.

(Artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%