REKLAMA

Igor Moraczewski: Kilka przemyśleń nad „Parkuj i Jedź”

10:46, 06.12.2017 |
REKLAMA
Skomentuj
Tak ma się prezentować park & ride na ul. Gagarina, źródło: Miejski Zarząd Dróg w Toruniu

Z całych sił kibicuję utworzeniu systemu „Parkuj i Jedź” w naszym mieście. Należy wspierać każdą inicjatywę, która przyniesie podniesienie komfortu życia mieszkańcom Torunia, a niewątpliwie mniejsze natężenie ruchu i mniej spalin w powietrzu ten komfort podniesie. Mam jednak pewne obawy.

Tego typu rozwiązania pojawiają się w całej Polsce, najczęściej zdobywając popularność wśród użytkowników, jednak równocześnie mamy sytuacje takie, jak we Wrocławiu, gdzie parkingi świecą pustkami. Dodatkowo Toruń będzie najmniejszym miastem w kraju, w którym zastosowany ma zostać system „Parkuj i Jedź”. Wielu kierowców może uważać za nieopłacalne zostawianie samochodu i przesiadanie się do pojazdów MZK.

Pomocą może tu służyć pewien paradoks ruchu drogowego - jeśli poszerzamy drogę, tworząc na niej nowe pasy ruchu, to jego natężenie nie spadnie, a wzrośnie. Podobnie jest w przypadku parkingów „Parkuj i Jedź”. Im więcej takich parkingów będzie istnieć, tym więcej chętnych znajdzie się na korzystanie z systemu. Dziwi więc, iż miasto planuje wybudować jedynie cztery takie parkingi. Wiadomo, że „nie od razu Kraków zbudowano”, lecz koncepcja powstania systemu powinna być kompleksowa i zawierać plany powstania kolejnych tego typu budowli.

Dziwi przede wszystkim zupełne pominięcie lewobrzeżnej części miasta. Największą bolączką toruńskich kierowców jest przeprawa na drugi brzeg Wisły. Oddanie do użytku mostu im. gen. Elżbiety Zawackiej poprawiło tę sytuację, jednak nie rozwiązało jej do końca. W perspektywie najbliższych kilku lat czeka nas dalsza rozbudowa osiedli na lewym brzegu Wisły, remont „starego” mostu z krążącym nad miastem widmem jego czasowego zamknięcia oraz budowa węzła autostradowego. Wszystkie te czynniki zwiększą jedynie liczbę samochodów, która codziennie przemierza toruńskie mosty. Zaskakuje więc, iż miasto nie podejmuje żadnych działań w celu ułatwienia przeprawy. Być może planowane jest wybudowanie parkingów „Parkuj i Jedź” na lewobrzeżu w dalszej perspektywie czasowej, jednak nasze miasto potrzebuje ich już teraz.

Z przedstawionych planów wynikają jeszcze inne pytania i rozterki (np. kto będzie korzystać z parkingu na Gagarina? przyjezdni przesiadający się do MZK czy studenci i pracownicy UMK?), jednak dotyczą one głównie kwestii poszczególnych lokalizacji niż całego systemu.

Mam szczerą nadzieję, iż system „Parkuj i Jedź” będzie wielkim sukcesem i wszyscy zyskamy dzięki temu na jakości życia, a Toruń zrobi krok w kierunku stania się miastem, w którym chce się żyć. Jednak tam gdzie serce wyrywa się do przodu, rozum nakazuje się pochylić nad możliwymi problemami.

Torunianin z wyboru, historyk z pasji, piernikarz z potrzeby. Działacz Stowarzyszenia Pracownia Różnorodności i Nowoczesnej. Beznadziejnie zakochany w Toruniu.

Igor Moraczewski
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

CyganCygan

3 14

Chłopie co ty piszesz nie znasz codziennych problemów ludzi to się nie wypowiadaj 19:11, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NickNick

2 8

Widać że z Nowoczesnej facet jest!! Bo nawet nie chciało mu się poczytać i dowiedzieć dlaczego te lokalizacje..wytyczne urzędu marszałkowskiego się kłaniają..ale przykład idzie z góry czyli od pewnej posłanki JSW haha - bo po co się dowiedzieć skoro można pleść bzdury. 06:45, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

różnorodnośćróżnorodność

3 10

te rzekome pracownie grupują przeróżnych porąbańców; nieudouków, pasożytów, leni, partaczy żyjących z grantów. M.in. Soros sypie groszem na to intelektualne badziewie,a i z moich pieniędzy się utrzymują. 08:18, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

LeopardLeopard

15 0

Psychologicznie, już prawie sto lat tremu, zostało udowodnione, że jednostki
prymitywne, nie rozumiejąc złożoności przekazu, reagują agresją. 15:12, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NickNick

1 7

Nie da się zrozumieć takiego bełkotu ... 16:07, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

nicknick

1 2

Trochę to słabe i nieprzemyślane. Mam wrażenie, że dziennikarstwo w Toruniu jest słabe, jak przemyślenia w tym felietonie. Przede wszystkim mało jest prawdopodobne aby mieszkańcy okolicznych miejscowości zostawiali samochód na parkingu, a następnie przesiadali się na tramwaj. Idąc takim tokiem myślenia, mogą w ogóle nie korzystać z samochodu, tylko od razu skorzystać z autobusu podmiejskiego. Poza tym, kwestia finansowania. Dlaczego z pieniędzy miejskich mają być budowane parkingi dla mieszkańców gmin ościennych. 14:47, 11.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

JGJG

0 0

Z bardzo prostego powodu: bo wjeżdżający do Torunia zanieczyszczają nasze powietrze, niszczą nasz asfalt, zajmują nasze miejsca parkingowe itd. 11:01, 14.12.2017


REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone | 2017