Fot. Nadesłane
Natan urodził się jako skrajny wcześniak. Przyszedł na świat już w 24. tygodniu ciąży. Rodzice pilnie potrzebują pieniędzy na jego leczenie i rehabilitację.
Rodzice chłopca mieszkają niedaleko miejscowości Dobre w powiecie radziejowskim, a chłopiec przyszedł na świat kilka miesięcy temu.
To skrajny wcześniak, który urodził się w 24. tygodniu ciąży. Ważył zaledwie 660 gramów i mierzył 33 centymetry. Przyszedł na świat mając zaledwie 1% szans na przeżycie . W pierwszej minucie otrzymał zero punktów w skali apgar.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"8187"}
Po urodzeniu stwierdzono u niego skrajne wcześniactwo, zespół zaburzeń oddychania noworodka, dokomorowy krwotok 3 stopnia, okołoporodową perforację jelit, ciężka zamartwica urodzeniowa, odmę opłucnowa, niewydolność oddechowa noworodka oraz skrajnie niską urodzeniowo masa ciała. Później dochodziły nowe powikłania: martwicze zapalenie jelit, zakrzepica naczyń żylnych, hipokalcemia, hipofosfatemia, cholestaza i wiele innych.
- Przez to wszystko musi przechodzić nasz malutki syn. Mały wojownik ,nigdy się nie poddał . Były momenty, gdzie stan był bardzo krytyczny i usłyszeliśmy wiele razy , że już tylko modlitwa może coś zdziałać. Natan tę walkę wygrał i po pół roku spędzonego w szpitalu w końcu z niego wyszedł
- mówią rodzice chłopca.
Natan jest już w domu, ale pilnie potrzebuje wsparcia, przede wszystkim finansowego.
- Niestety wcześniactwo zostawiło za sobą bardzo wiele. Dziecko potrzebuje różnych leków, częstych wizyt u specjalistów oraz całodobowej opieki. Maluch samodzielnie nie je, musi być karmiony sondą dożołądkową. Mimo to wierzymy, że nastanie dzień w którym nasze dziecko dojdzie do pełnosprawności - dodają najbliżsi.
Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na leczenie i rehabilitację chłopca. Pozwolą też m.in. pokryć koszty dojazdów do szpitala i zakupu niezbędnych leków. Chłopca można wesprzeć TUTAJ.