Jeszcze niedawno walczył na boisku, dziś toczy najważniejszy mecz. Potrzebuje wsparcia w walce z nowotworem.
Arkadiusz Piskorski, były zawodnik Elany Toruń, stanął przed największym wyzwaniem w swoim życiu. U piłkarza zdiagnozowano poważną chorobę nowotworową – chłoniaka Hodgkina.
Arek jest dobrze znany toruńskim kibicom. W latach 2013–2015 reprezentował Elanę Toruń, gdzie zawsze dawał z siebie wszystko.
Jeszcze kilka miesięcy temu wszystko wydawało się być na swoim miejscu. Praca, sport, treningi z młodzieżą, życie rodzinne. Dziś rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.
Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się na początku roku. Ból szyi, później infekcja, która nie ustępowała mimo leczenia. Z dnia na dzień było coraz gorzej.
– 9 marca trafiłem do szpitala na oddział pulmonologii, gdzie przeszedłem serię badań. Dzień później, w urodziny mojej narzeczonej, moje życie legło w gruzach. Otrzymałem druzgocącą diagnozę: guz śródpiersia, chłoniak Hodgkina. Pamiętam ten moment aż za dobrze. Chciałbym wymazać go z pamięci… Czułem się tak, jakby ktoś uderzył mnie prosto w twarz. Świat się zatrzymał.
– opisuje Arek.
Choroba zdążyła się rozprzestrzenić w obrębie klatki piersiowej i węzłów chłonnych. Guz nie kwalifikuje się do operacji.
Mimo dramatycznej diagnozy, piłkarz nie traci nadziei. Kluczowa jest dla niego rodzina, narzeczona i synek.
– Dziś wiem jedno: CHCĘ WALCZYĆ. Na szczęście nie jestem sam. Największą motywacją do walki jest moja rodzina – narzeczona Wiktoria i nasz synek Czarek. Każdego dnia rano wstaję i mówię sobie, że muszę wygrać, bo oni mnie potrzebują – podkreśla.
Lekarze rozważają leczenie chemioterapią i immunoterapią. To jednak długi i wymagający proces.
Aby pomóc w walce z chorobą, uruchomiono zbiórkę. Środki mają zostać przeznaczone na leczenie oraz związane z nim koszty, które jak podkreśla sam Arek, są ogromnym obciążeniem.
– Dziś staję przed Wami i z całego serca proszę, pomóżcie mi wygrać najważniejszy mecz – stawką jest moje życie – apeluje.
Każde wsparcie i udostępnienie mają ogromne znaczenie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz