Wrak spalonego samochodu po kolizji na A1. Fot: KMP we Włocławku
W niedzielę, 11 sierpnia 2024 roku, na autostradzie A1 pomiędzy Ciechocinkiem a Włocławkiem, doszło do poważnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem czterech pojazdów. Teraz policja podaje ustalenia z miejsca zdarzenia. Przyczyna wypadku nie jest taka oczywista.
::news{"type":"see-also","item":"58591"}
Do zdarzenia doszło około godziny 17:40. Na miejsce natychmiast wysłano służby ratunkowe, w tym policjantów z drogówki we Włocławku.
31-letni mężczyzna, kierujący Renault, jadąc w kierunku Łodzi, uderzył w tył poprzedzającego go samochodu tej samej marki. Na skutek tego zderzenia, drugi pojazd uderzył w toyotę, która następnie wjechała w tył hyundaia.
- Z ustaleń mundurowych wynika, że do zdarzenia doszło z powodu przemęczenia kierowcy pojazdu renault.
- przekazuje nadkom. Joanna Seligowska-Ostatek z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.
To właśnie samochód 31-letniego sprawcy uległ spaleniu. Na szczęście żadna z osób biorących w nim udział nie odniosła poważniejszych obrażeń.
Policja potwierdziła, że wszyscy kierowcy byli trzeźwi. Sprawca kolizji został ukarany mandatem karnym.

- Po raz kolejny apelujemy o rozsądek na drodze. Jedźmy rozważnie, stosujmy się do przepisów i zrezygnujmy z podróży, gdy źle się czujemy lub jesteśmy zmęczeni. Zadbajmy o to, byśmy ruszali w drogę wypoczęci, a podczas dłuższych tras, róbmy częstsze przerwy. Pamiętajmy, że przemęczenie obniża koncentracje i szybkość reakcji kierowcy, a to może mieć przykre skutki - przestrzega nadkom. Seligowska-Ostatek