Samochody jeździły po tafli lodu na Jeziorze Chełmżyńskim. Ratownicy ruszyli na miejsce i wydali pilny apel do mieszkańców.
::addons{"type":"alert"}
W niedzielę, 15 lutego, ratownicy WOPR Toruń z grupy młodzieżowej patrolowali tereny przywodne oraz rzekę Wisłę. W trakcie działań do Wojewódzkiego Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy wpłynęło niepokojące zgłoszenie – ktoś miał jeździć samochodami po tafli lodu na Jeziorze Chełmżyńskim.
Ratownicy natychmiast ruszyli do miejscowości Zalesie, by sprawdzić sytuację i podjąć ewentualną interwencję. Gdy dotarli na miejsce, pojazdów nie było już widać. Do sprawdzenia akwenu wykorzystano także drona. Obraz z powietrza potwierdził, że samochody zniknęły z tafli lodu.
::photoreport{"type":"see-button","item":"14742"}
To jednak nie uspokoiło służb. WOPR Toruń wydał stanowczy apel do mieszkańców, podkreślając, że jazda autem po zamarzniętym jeziorze to skrajna nieodpowiedzialność.
Ratownicy przypominają, że lód nigdy nie daje stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa. Jego grubość może być nierówna, a pod taflą często występują prądy wodne, które osłabiają strukturę lodu. Ciężar pojazdu w każdej chwili może doprowadzić do załamania pokrywy.
Konsekwencje mogą być dramatyczne – od wpadnięcia auta do wody i uwięzienia w tonącym pojeździe, przez ciężką hipotermię, aż po realne zagrożenie życia kierowcy, pasażerów i samych ratowników. Do tego dochodzą wysokie mandaty, odpowiedzialność karna i zarzut sprowadzenia zagrożenia dla zdrowia i życia.
Ratownicy podkreślają, że chwila „zabawy” na lodzie może zakończyć się tragedią. Apelują o rozsądek – szczególnie w czasie utrzymujących się mrozów, gdy zamarznięte akweny kuszą, ale wciąż pozostają nieprzewidywalne.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz