To nie są zwykłe drogowe historie. Wystarczy jedno spojrzenie na zdjęcie, żeby zobaczyć, jak to się mogło skończyć.
::addons{"type":"alert"}
Miniony czwartek w powiecie aleksandrowskim to gotowy scenariusz na tragedię. Dwie kobiety, dwa samochody i jedna decyzja – wsiąść za kierownicę po alkoholu. Oba przypadki pokazują jedno: granica między „nic się nie stało” a dramatem jest naprawdę cienka.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło około godziny 16:00. Zaniepokojony mieszkaniec zauważył kobietę, która najpierw uderzyła w słupek drogowy, a chwilę później… odjechała. Świadek nie miał wątpliwości – kierująca była pijana. Policjanci szybko ją namierzyli.
Wynik badania? 3 promile alkoholu w organizmie. To poziom, przy którym wielu ludzi ma problem z utrzymaniem równowagi. Ona prowadziła samochód.
Drugi przypadek wyglądał jeszcze bardziej niepokojąco. 55-letnia kobieta straciła panowanie nad pojazdem i… zjechała ze schodów na bulwarze w Nieszawie.
Auto zawisło, zatrzymane w nienaturalnej pozycji. Wystarczy spojrzeć na miejsce zdarzenia, by zrozumieć, że to cud, iż nikt tamtędy nie przechodził w tym momencie. Kobieta miała około 1,5 promila alkoholu. Nie odniosła obrażeń.
Obie kierujące straciły prawo jazdy i odpowiedzą przed sądem. Grozi im do 3 lat więzienia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz