Zamknij

Skandal obyczajowy w szkole w regionie. Nauczyciele przyłapani w dwuznacznej sytuacji. Jest zdjęcie

13:30, 02.04.2025
Skomentuj Fot. tygodnik.pl Fot. tygodnik.pl

Wszystko zaczęło się od jednego zdjęcia, które błyskawicznie obiegło internet. Kadr z monitoringu, dwie sylwetki w dwuznacznej sytuacji i szkoła, która do tej pory cieszyła się zaufaniem. Teraz całe miasto żyje tą sprawą, a pytania mnożą się z każdą godziną.

Dwuznaczne zdjęcie z monitoringu, które miało zostać wykonane w jednej z sal Zespołu Szkół Licealnych i Agrotechnicznych w Tucholi, wywołało ogólną konsternację. Jak opisuje portal tygodnik.pl, fotografia przedstawia dwie osoby – prawdopodobnie nagie. Sprawę opisał m.in. Piotr Paterski.

Zdjęcie z monitoringu trafiło do sieci

Kadr, który szybko zaczął krążyć po mediach społecznościowych i komunikatorach, miał pochodzić z monitoringu z pomieszczenia należącego do szkoły. 

- Pracownicy przyznali mi, że to oni są na tym zdjęciu 

- powiedział w rozmowie z tygodnik.pl dyrektor placówki Ireneusz Wesołowski.

Obie osoby zostały już zawieszone, a decyzje dotyczące ich dalszej pracy mają podjąć kuratorium oświaty i rzecznik dyscyplinarny.

Nie ma przestępstwa, ale są konsekwencje

Jak ustalił tygodnik.pl, dyrektor szkoły nie zna dokładnej daty powstania zdjęcia. Współpracuje z policją i prawnikiem starostwa. 

- Nie ma podstaw do zarzutów karnych, ale sprawa na pewno trafi do rzecznika dyscyplinarnego – mówi Wesołowski. Obie osoby miały być wieloletnimi pracownikami z dużym doświadczeniem. – To specjaliści wysokiej klasy. Nie jestem w stanie powiedzieć, dlaczego coś takiego miało miejsce – dodaje dyrektor.

Policja bada sprawę udostępnienia zdjęcia

Równolegle prowadzone są czynności dotyczące udostępnienia zdjęcia w internecie.

- Nie wiem, kto pierwszy nacisnął "enter" mówi dyrektor w rozmowie z tygodnik.pl. Policja potwierdza, że prowadzone jest postępowanie po otrzymaniu zawiadomienia od osoby prywatnej. Jeśli okaże się, że materiał rozpowszechnił nieletni, sprawa może trafić do sądu rodzinnego.

Reakcja starosty: sprawa musi zostać wyjaśniona

Do sprawy odniósł się również starosta tucholski Andrzej Urbański, który w środę rano rozmawiał z dziennikarzem tygodnik.pl. 

- Nie chciałbym, aby cała sprawa sprowadziła się do zastraszania uczniów paragrafami 

- powiedział Urbański. Podkreślił, że w jego ocenie do wycieku przyczynił się brak ostrożności w posługiwaniu się sprzętem służbowym.

– To się nie rozejdzie po kościach. Sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan – zapewnia starosta. Dodał, że we wtorek odbyła się wizytacja kuratorium, a kolejne działania zostaną podjęte w najbliższych dniach.

Apel do uczniów i pracowników

W szkole odbył się już apel z udziałem uczniów. Dyrekcja apeluje o odpowiedzialność w rozpowszechnianiu treści i przypomina, że nielegalne udostępnianie wizerunku wiąże się z odpowiedzialnością prawną. A więcej informacji na tygodnik.pl.

(D.W./P.P (tygodnik.pl))
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(2)

Aska1234TorAska1234Tor

7 1

Wow nawet nie idzie spokojnie się podup...ć

17:34, 02.04.2025
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Gość Gość

7 1

To były zajęcia praktyczne z nowego przedmiotu Pani Ministry - Edukacja zdrowotna... chcę znowu wrócić do szkoły

18:39, 02.04.2025
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%