Ten materiał już wywołał burzę. Reporterka dotarła do jednego z najbardziej znanych patostreamerów w Polsce - Magicala z Torunia.
::addons{"type":"alert"}
Reportaż „Król patostreamów”, wyemitowany w Polsat News, pokazuje kulisy jednego z najbardziej kontrowersyjnych zjawisk polskiego internetu. Jednym z głównych bohaterów materiału był Daniel z Torunia., znany jako Magical. Reporterka Monika Gawrońska dotarła pod jego mieszkanie i zaskoczyła go wizytą.
Do środka jednak nie weszła. Rozmowa odbyła się na klatce schodowej, gdzie Magical otworzył drzwi i stanął twarzą w twarz z dziennikarką.
W rozmowie z dziennikarką Magical i jego partnerka przekonywali, że patostreaming to dla nich zamknięty rozdział. Twierdzili, że ich życie się zmieniło, a działalność, z której byli znani, należy już do przeszłości. Próbowali przedstawić się w zupełnie innym świetle niż to, które znają widzowie internetu.
Jednocześnie reportaż pokazuje, jak ogromne pieniądze i popularność można było zbudować na kontrowersyjnych transmisjach.
::video{"type":"single","item":"2464"}
Spotkanie nie było jednak spokojne. W pewnym momencie streamer zaatakował słownie reporterkę. Zasugerował, że przygotowując materiał o nim, chce się wybić i zdobyć rozpoznawalność, podkreślając przy tym jej młody wiek. To tylko potwierdziło napiętą atmosferę, jaka towarzyszyła całej rozmowie.
Reportaż pokazuje, że patostreaming to nie tylko internetowa ciekawostka, ale poważne zjawisko społeczne. Transmisje pełne wulgaryzmów, przemocy i upokarzania innych osób przez lata przyciągały tysiące widzów i generowały ogromne zyski.
Mimo zapowiedzi walki z tym procederem, problem wciąż istnieje i – jak wynika z materiału – nadal funkcjonuje bez realnej kontroli.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz