Czy do kościoła redemptorystów dojedziemy za kilka lat tramwajem? Fot. Tomasz Berent
Tramwaj do Portu Drzewnego nie zniknie z miejskich dokumentów planistycznych. Co nie jednak oznacza, że będzie prędko realizowany?
Coraz głośniej mówi się o planach budowy przez o. Tadeusza Rydzyka Term Toruńskich w Porcie Drzewnym - kompleksu z basenem, wannami zabiegowymi oraz hotelem, które będą korzystać z geotermii.
Przy tej okazji wraca pytanie, w jaki sposób Starotoruńskie Przedmieście - w skład którego wchodzi Port Drzewny - będzie obsługiwane przez komunikację miejską. Czy w planach nadal jest budowa linii tramwajowej?
O tramwaju do Portu Drzewnego zrobiło się głośno w 2011 r. Wówczas jednak były nieco inne realia. W zachodniej części Torunia planowany był kompleks handlowo-usługowy Karawela. Jego inwestor miał częściowo sfinansować taką inwestycję. Ostatecznie wycofał się z planów budowy centrum - co szło również w parze z dofinansowaniem tramwaju.
Okazuje się jednak, że droga do budowy tramwaju w zachodnim Toruniu cały czas jest otwarta i władze Torunia nie zamierzają jej zamykać. W nowej wersji studium uwarunkowań i kierunku zagospodarowania Torunia, czyli kluczowego dokumentu wskazującego przeznaczenie oraz funkcję poszczególnych terenów w mieście, linia cały czas widnieje.
“Utrzymanie linii tramwajowej wzdłuż ul. Szosa Bydgoska i pętli tramwajowej oraz jej przedłużenie wraz z pętlą tramwajową w rejonie Portu Drzewnego” - czytamy w nowej wersji studium. „Nie wyklucza się również możliwości rozbudowy istniejącej w ul. Szosa Bydgoska, linii w kierunku zachodnim (Portu Drzewnego)”.
W dokumencie znajdziemy też szczegóły dotyczące takiego zamierzenia inwestycyjnego. W zależności od wariantów linia tramwajowa do Portu Drzewnego miałaby liczyć od 2,9 do 3,3 km.
“Obszar obsługiwany to w przeważającej części tereny niezainwestowane. Funkcja linii to przede wszystkim obsługa powstających obiektów wielkopowierzchniowych oraz zespołu usług kultu religijnego i komercyjnych w rejonie Portu Drzewnego wraz z kompleksem Wyższej
Szkoły Medialnej, gdzie zlokalizowano przystanek końcowy. Po realizacji całego kompleksu w zakładanym kształcie obiekty o tej specyfice mogą generować pewien większy niż notowany dzisiaj na tym kierunku potok pasażerski” - czytamy w nowej wersji studium uwarunkowań.
W studium - właśnie z uwagi na prognozowane niewielkie natężenie - zaproponowano zaprojektowanie tej linii w standardzie ekonomicznym. Chodzi o tramwaj podmiejski, czyli linię jednotorową z mijankami.
Nowa wersja studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania wkrótce trafi pod obrady rady miasta. Do 8 grudnia torunianie mają czas na zgłaszanie swoich uwag do tego dokumentu.
Czy tramwaje powinny obsługiwać Port Drzewny? Co Wy na to?