Rolnicy zapowiadają kolejne protesty przeciwko umowie Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Tym razem planowali wjazd ciągnikami do centrum miasta, jednak władze nie wyraziły na to zgody.
[ALERT]1767645245903[/ALERT]
Rolnicy – podobnie jak pod koniec minionego roku – zapowiadają kolejne protesty przeciwko umowie handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Jak podkreślają organizatorzy, w ich ocenie wejście umowy w życie doprowadzi do spadku opłacalności produkcji rolnej oraz zwiększy napływ tańszej i – ich zdaniem – gorszej jakościowo żywności spoza Europy. Protestujący naciskają jednocześnie na polski rząd, aby nie wyrażał zgody na podpisanie porozumienia.
Sprzeciw wobec umowy deklarował wcześniej także Donald Tusk, zapowiadając, że Polska pozostaje przeciwna porozumieniu UE–Mercosur.
Jak informowało Radio PiK, 8 stycznia rolnicy planowali przyjazd do miasta ciągnikami rolniczymi (zgromadzenie zaplanowano na godz. 11 - przyp. red.). Zgłoszona trasa kolumny miała prowadzić od Ronda Grunwaldzkiego przez Rondo Bernardyńskie oraz Rondo Jagiellonów. Jednocześnie, jak wynika z komunikatu urzędu wojewódzkiego, prezydent miasta nie wyraził zgody na organizację protestu w formie przejazdu pojazdów rolniczych ulicami.
[ZT]75526[/ZT]
Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski wskazał, że po zasięgnięciu opinii służb – w tym drogowców, policji, straży pożarnej i pogotowia ratunkowego – zgromadzenie w zaproponowanej formie mogłoby stanowić realne zagrożenie.
Z kolei w opublikowanym komunikacie wojewody kujawsko-pomorskiego Michał Sztybel poinformował, że mimo braku zgody na przejazdy ciągników, rolnicy nadal mają możliwość zgromadzenia się w innym miejscu.
– W związku z zawiadomieniem o planowanych protestach rolników w dniach 8–9 stycznia w Bydgoszczy oraz decyzją Prezydenta Miasta Bydgoszczy o braku zgody na organizację protestów w formie przejazdów ciągników ulicami, informuję, że przestrzeń przed Kujawsko-Pomorskim Urzędem Wojewódzkim w Bydgoszczy w tych dniach pozostaje do dyspozycji rolników jako miejsce zgromadzenia
– przekazał wojewoda.
Jak dodał, rząd podtrzymuje swoje stanowisko wobec umowy.
– Rząd jest jednoznacznie przeciwny umowie Unia Europejska–Mercosur – zaznaczył, dziękując jednocześnie rolnikom za to, że grudniowe protesty odbywały się z poszanowaniem prawa i zasad bezpieczeństwa.
Kilka dni temu podobna akcja odbyła się już w regionie. We wtorek 30 grudnia rolnicy w całym kraju przeprowadzili kolejną formę protestu przeciwko umowie UE–Mercosur. Przy wielu drogach pojawiły się oflagowane ciągniki i maszyny rolnicze, ustawiane wzdłuż tras bez blokowania ruchu.
[FOTORELACJANOWA]14470[/FOTORELACJANOWA]
W pobliżu Torunia manifestacja miała miejsce m.in. w Głogowo, gdzie – jak podkreślali organizatorzy – chodziło o pokazanie sprzeciwu wobec planowanego porozumienia handlowego oraz zaznaczenie obecności rolników w debacie publicznej. Protest miał charakter pokojowy i był wspierany także przez część mieszkańców okolicznych miast.
0 2
Moskwę niech sobie blokują, Putin przywita ich chlebem i solą. Ostatnio w nim widzieli pomocnika.
0 0
Ci co głosowali na PO i lewicę powinni zostać w domu i dalej się uśmiechać. Po 2 latach tych niemotów, hejterów i mścicieli mamy 20 mld zł w plecy z KPO po olaniu PIP, a reszta poszła na jachty kolesiów. Całe PO kradnie ???