Nietypowe zgłoszenie z Torunia. W rejonie św. Faustyny i Żwirki Wigury widziano lisa.
[ALERT]1767644645088[/ALERT]
Na platformę Alert 24 DD Toruń wpłynęło zgłoszenie dotyczące nietypowego widoku w jednej z części miasta. Jak przekazał czytelnik, w rejonie ulic św. Faustyny oraz Żwirki i Wigury w Toruniu zauważono biegającego lisa.
Z relacji wynika, że zwierzę miało pojawić się na terenie Instytutu Nasiennictwa. Według autora zgłoszenia był to widok zaskakujący, ponieważ lis poruszał się w przestrzeni zurbanizowanej, w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań i uczęszczanych ciągów komunikacyjnych.
– Wysyłam do Państwa tę informację, bo to niecodzienny widok i nie wiadomo, skąd się wziął zbłąkany lis. Może uda się mu pomóc wrócić na wolność
– napisał czytelnik w zgłoszeniu przesłanym do Alertu 24 DD Toruń.
Na ten moment nie ma informacji, czy w sprawie zostały powiadomione odpowiednie służby. Warto przypomnieć, że pojawianie się dzikich zwierząt w miastach nie jest zjawiskiem zupełnie nowym, jednak w takich sytuacjach zaleca się zachowanie ostrożności i unikanie prób samodzielnego kontaktu ze zwierzęciem.
Jeśli lis nadal przebywa w tym rejonie, sprawa może zostać przekazana do odpowiednich instytucji zajmujących się ochroną zwierząt lub bezpieczeństwem mieszkańców.
Zimą lisy mają trudniejszy dostęp do naturalnego pożywienia. Śnieg, mróz i zamarznięta ziemia sprawiają, że polowanie w lasach i na polach jest mniej skuteczne. Miasta oferują łatwiejsze źródła jedzenia: resztki, śmietniki, dokarmiane ptaki czy gryzonie.
Do tego dochodzi fakt, że w miastach jest cieplej niż na terenach otwartych. Zabudowa, piwnice i zakrzewienia dają schronienie przed mrozem, a nocą jest tam stosunkowo spokojnie.
Lisy są bardzo inteligentnymi i adaptującymi się zwierzętami. Od lat uczą się funkcjonować w przestrzeni miejskiej, także w dużych miastach. Dla nich ulica, park czy teren instytucji nie są już barierą, a raczej kolejnym „rewirem”.
Samo pojawienie się lisa nie jest powodem do paniki. Ważne jednak, by: nie dokarmiać dzikich zwierząt, nie próbować ich dotykać ani łapać oraz zachować dystans, zwłaszcza spacerując z psami. Jeśli zwierzę zachowuje się nienaturalnie (jest apatyczne, agresywne lub ranne), wtedy warto poinformować odpowiednie służby.
1 0
To nie zwierz lecz zwierzę. Redahtor to może być zwierz, chociażby z nazwy.
0 0
Mieszkańcy przecierali oczy, jedni rękawem, inni fakturą za prąd, bo może to halucynacje. Dziki zwierzak w tej części miasta! W tej części! Skandal porównywalny chyba tylko z tym, że deszcz spadł z nieba, a liście jesienią zmieniły kolor. Na miejscu zabrakło już tylko czerwonego dywanu, konferencji prasowej i paska „PILNE”, bo oto natura bez paszportu przekroczyła granice osiedla. Dziki zwierzak zachował się wyjątkowo bezczelnie – nie zapytał administracji, nie miał identyfikatora i, co gorsza, wyglądał jakby mieszkał tu dłużej niż część lokatorów.