Od kwietnia przyszłego roku ruszają bezpośrednie połączenia lotnicze z Bydgoszczy do Frankfurtu nad Menem. Dzięki temu mieszkańcy regionu zyskają łatwy dostęp do międzynarodowych lotów i światowych metropolii.
Nowe połączenie lotnicze, które zostanie uruchomione od kwietnia przyszłego roku, umożliwi mieszkańcom regionu bezpośrednie podróże z Bydgoszczy do jednego z największych portów lotniczych w Europie – Frankfurtu nad Menem.
Jak przekonuje urząd marszałkowski, to niezwykle ważne połączenie, umożliwiające wygodne przesiadki do blisko 200 miast na całym świecie, w tym do takich metropolii jak Nowy Jork, Tokio, Dubaj czy Londyn.
Samoloty niemieckiej linii Lufthansa będą kursować na trasie pięć razy w tygodniu: w poniedziałki, wtorki, czwartki, piątki i niedziele. Lot z Bydgoszczy do Frankfurtu będzie trwał około 1,5 godziny, a bilety są już dostępne w sprzedaży na stronie przewoźnika.
- To bardzo dobra wiadomość, bo to otwiera nam praktycznie dogodne międzynarodowe połączenia lotnicze z całym światem. To dobra wiadomość także dla samorządu
- mówi Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego.
Dodatkowo, trwają negocjacje nad współpracą pomiędzy Lufthansą a LOT-em, dzięki którym możliwe będzie korzystanie z biletów jednego przewoźnika na loty drugiego, co znacząco ułatwi organizację podróży międzynarodowych.
- Chodzi o możliwość przelotu Lufthansą z biletem Lotu i odwrotnie. To znaczne ułatwienie przy połączeniach międzynarodowych - dodaje marszałek.
Frankfurckie lotnisko, największe komercyjne lotnisko w Niemczech, codziennie obsługuje nawet do 240 tysięcy pasażerów. Jest to kluczowy port przesiadkowy, który umożliwia dogodne połączenia z wieloma miastami na całym świecie.
Gula14:02, 21.11.2024
Możnaby z Polski z CPK, ale PO jest zadowolona jak Niemcy zarabiają a nie Polacy.
Szkoda14:03, 21.11.2024
Pan marszałek wyda 12 mln na jacht dar od kuj pom jak wiemy z naszych podatków. Czy mamy być zadowoleni ????
fra16:51, 21.11.2024
Przecież te połączenia były jeszcze w 2022r. to przywrócenie a nie żadna zasługa Całbeckiego (on ma amnezję? Wtedy tez chyba był marszałkiem, nie pamięta tego?) . Bilety też były w ramach Star Alliance - czyli wszystkie linie z tej grupy. Z moich doświadczeń - godziny lotów z/do Bydgoszczy nie są atrakcyjne, bo we Frankfurcie ma się na przesiadkę albo np. 50 min. (czyli bez szans na przedostanie się z terminalu na inny a już na pewno nie zdąży nadany bagaż) albo zalega na 3-4 godziny.
Całbecki nic nie robi konstruktywnego, tylko nachalna autopromocja. Jak facet może się podpisywać, że to on załatwił, gdy pracowali przy tym inni pracownicy PPL, ministerstwo. A on najmniej. Czy innym ludziom z Sejmiku to nie przeszkadza?!
rozkrokrozerwanejaja18:37, 21.11.2024
Jak to kochani przecież latanie samolotem zostawia ślad węglowy, kochani uśmiechnięci ludzie płacą za najdroższy prąd w Europie bo walczą z powietrzem przepełnieni miłością a ci kochani z sercami w klapkach z miłości inteligenci wyjątkowa kasta ludzi od walki z powietrzem nagle cieszy się z dodatkowej emisji dwutlenku węgla? łot de fak ludziska?
3 1
To są pionki, oni tylko wykonują rozkazy. Od lat 80-ych Polska należy do kogoś innego.