W miniony weekend spokojny rejs po Wiśle mógł zakończyć się tragicznie dla pary turystów, którzy znaleźli się w poważnym niebezpieczeństwie na środku rzeki.
Wszystko działo się w mgnieniu oka – silny zachodni wiatr zaczął szaleć nad wodą, a beztroska wyprawa na pontonie zamieniła się w walkę o przetrwanie.
Odwaga i determinacja turystów szybko ustąpiły miejsca zmęczeniu i desperacji. Kiedy wiatr uniemożliwił dalszą podróż, a siły ich opuściły, para nie miała innego wyjścia – musiała wezwać pomoc.
Wtedy na horyzoncie pojawiło się ratunek. Patrol ratownika WOPR z Torunia, współpracujący z policjantem z ogniwa prewencji na wodach i terenach przywodnych z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, stał się dla nich szansą.
Para została niezwłocznie zabrana na pokład policyjnej łodzi, a ich ponton, przymocowany do burty, bezpiecznie odholowano do przystani AZS. Cała akcja przebiegła błyskawicznie i profesjonalnie, a turyści, mimo przerażenia, mogli odetchnąć z ulgą.
Ten incydent przypomina nam, jak nieprzewidywalna może być natura. WOPR Toruń apeluje do wszystkich, aby przed wyruszeniem na wodę zawsze sprawdzali warunki pogodowe i atmosferyczne.
W razie potrzeby, pamiętajmy o numerach alarmowych, które są do naszej dyspozycji – nie zwlekajmy z wezwaniem pomocy, bo każda minuta może być na wagę życia.