Niebezpieczne zachowanie pieszego z Torunia wywołało prawdziwą burzę w sieci. Nagranie trafiło na popularny profil „Stop Cham”, gdzie internauci nie kryją oburzenia. Na filmie widać mężczyznę, który wbiegł wprost pod jadące samochody na ruchliwej, dwupasmowej trasie.
::addons{"type":"alert"}
Do sytuacji doszło 18 maja na ul. Żółkiewskiego w Toruniu, niedaleko Galerii Copernicus. Film opublikowany na kanale „Stop Cham” szybko zaczął zdobywać wyświetlenia i wywołał ostrą dyskusję w komentarzach.
Na nagraniu widać mężczyznę, który zamiast przejść przez przejście dla pieszych, wbiegł wprost na ruchliwą, dwupasmową drogę. Co więcej, zrobił to w momencie, gdy trasą poruszały się samochody.
Na filmie widać, że pieszy dosłownie o włos uniknął potrącenia. Najpierw bardzo blisko przejechała ciężarówka, chwilę później samochód osobowy.
Internauci zwracają uwagę, że sytuacja mogła zakończyć się dramatem nie tylko dla samego mężczyzny, ale także dla kierowców. Kontentujący nie zostawiają na mężczyźnie suchej nitki.
– Naturalna selekcja. Tylko auta byłoby szkoda – napisał jeden z komentujących.
– To idealny przykład który pokazuje dlaczego w mieście jest 50 km/h - dlatego, że nie wszyscy ludzie mieszkający w mieście są zdrowi psychicznie. To prawdopodobnie jakiś chory człowiek nikt zdrowy by tak nie zrobił – czytamy w kolejnym komentarzu.
– Niestety, słaba edukacja jest teraz w szkole. Te 40 ton to nie zatrzyma się w miejscu. Tak ze 100 metrów potrzeba do zatrzymania – komentuje inny internauta, odnosząc się do bliskiego spotkania pieszego z ciężarówką.
Film z Torunia szybko zaczął rozchodzić się po mediach społecznościowych. Wiele osób podkreśla, że przechodzenie przez jezdnię w niedozwolonym miejscu to jedno, ale wbiegnięcie pod nadjeżdżające pojazdy na ruchliwej trasie to skrajna nieodpowiedzialność.
Niektórzy komentujący sugerują nawet, że mężczyzna mógł szukać adrenaliny lub kompletnie nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia.
Tym razem skończyło się tylko na strachu i viralowym nagraniu. Przy odrobinie mniej szczęścia mogło dojść do tragedii.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz