Zdjęcie ilustracyjne. Depositphotos
W poniedziałek (10 czerwca) Urząd Miasta Torunia podpisał umowę z PGE Toruń na podłączenie 49 budynków w Toruniu do miejskiej sieci ciepłowniczej. Co to oznacza dla ich mieszkańców? Czy rachunki wzrosną?
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Eliminacja kopciuchów trwa. Kolejne budynki zostaną podłączone do miejskiej sieci ciepłowniczej. Ciepło od PGE Toruń zyskają mieszkańcy łącznie 49 budynków w zasobach Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Toruniu, zlokalizowanych głównie na Bydgoskim Przedmieściu i Mokrym.
- To jest bardzo ważne porozumienie, bardzo ważna umowa z naszymi partnerami z PGE. W zasadzie od dzisiaj będziemy realizowali bardzo ważny projekt modernizacyjny jeśli chodzi o paleniska i źródła ogrzewania w zasobie miejskim. [...] PGE doprowadzi i przyłączy 49 budynków do sieci gazowniczej, a my z kolei jako Gmina Toruń przez ZGM zmodernizujemy te lokale gruntownie
- mówi prezydent Paweł Gulewski.

Obecnie w tych budynkach znajdują się piece na paliwa stałe, wysokoemisyjne "kopciuchy", kozy czy kotły poza parametrowe.
- Ta inwestycja zakłada wymianę pieców. Zgodnie z uchwałą sejmiku likwidujemy piece, podłączamy budynki do centralnego ogrzewania z miejskiej sieci - mówi Monika Mikulska, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Toruniu.
Do tej pory mieszkańcy tych budynków musieli samodzielnie zakupić opał. Teraz ogrzanie budynków stanie się z pewnością wygodniejsze, ale niekoniecznie tańsze. Do opłat dołączy zaliczka za ogrzewanie i ciepłą wodę.
To będzie jedna z ostatnich tak dużych transzy wymiany sieci ciepłowniczej w naszym mieście. Całość prac związana z modernizacjom budynków potrwa około 3 lata.
Całość inwestycji, około 20 milionów złotych, w całości pokrywa Gmina Miasta Toruń.