Fot. Redakcja
Każdy z nas kojarzy Park Pamięci Narodowej „Zachowali się jak trzeba”, który został otwarty w zeszłym roku. Kilka metrów dalej, w parku znajdą się również niezapowiadane wcześniej wysokie tężnie solankowe służące jako inhalatorium. A tuż za nimi kolejna budowa.
Tężnie już stoją i została podłączona do nich woda. I chociaż nie są tak potężne, jak te znajdujące się w Ciechocinku, czy Inowrocławiu, to i tak robią duże wrażenie.
Zaraz za tężniami solankowymi znajduje się dość rozległy plac budowy ze specjalnymi przyrządami, które służą do odwiertów w ziemi. Kolejna głośna budowa, która pomimo hałasu przyciąga tłumy gapiów.
- Co oni tam kopią? Czyżby ojciec Rydzyk znalazł tam kolejne złoże wód geotermalnych? – pytają spacerowicze.
Budowę dwóch tężni o drewnianej konstrukcji wypełnionej gałązkami tarniny rozpoczęto pod koniec 2019 roku. Powstają one z inicjatywy o. Tadeusza Rydzyka. Solanka, która będzie tu wykorzystywana pochodzić będzie z dwóch źródeł geotermalnych znajdujących się w sąsiedztwie kościoła Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Oficjalne otwarcie tężni zaplanowano na wiosnę 2021 roku.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, budowa tężni, a w zasadzie źródła geotermalnego, które ma je zasilać trochę przedłużyła się w czasie i owe inhalatorium nie jest jeszcze w pełni ukończone. Chociaż solanka się skrapla, są wygodne ławki, to odgłos budowy z sukcesem odstrasza wszystkich tych, którzy chcieliby się inhalować.
Rydzyk zresztą nigdy nie ukrywał, że w tej części Torunia chciałby stworzyć uzdrowisko z wykorzystaniem podziemnej solanki. Tężnie mogą być pierwszym krokiem w tym kierunku.
::addons{"type":"alert"}