Po dramatycznym zdarzeniu z udziałem 12-letniego chłopca plac zabaw został zamknięty. Teren jest ogrodzony i zabezpieczony łańcuchami. Mieszkańcy są wstrząśnięci.
Poniedziałkowe popołudnie na jednym z toruńskich placów zabaw zakończyło się dramatem. 12-letni chłopiec po upadku z huśtawki trafił w ciężkim stanie do szpitala. Sprawę bada policja.
To już 85. osoba, która ze stanu śpiączki wróciła do świadomego życia w toruńskim Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym Fundacji „Światło”. Pracownicy placówki mówią wprost: wczesna rehabilitacja działa!